Shutterstock

Analiza Ziarna i surowce

To jest to, co łączy pszenicę i Snollebollekes

23 maja 2022 - Niels van der Boom - 11 komentarze

W lewo! W prawo! Impreza, w którą włączył się brabancki duet Snollebollekes, dotyczy również międzynarodowego rynku zbożowego. Poziom cen przesuwa się od lewej (w górę) do prawej (w dół). W zeszłym tygodniu spadł dach. Na rynku kontraktów terminowych, a nie w namiocie imprezowym. Druga połowa tygodnia przyniosła kaca, ale nowy tydzień zapowiada się z zielonymi liczbami.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rynek kontraktów terminowych Matif otworzył się na zielono dla pszenicy w dostawie we wrześniu po cenie 423 euro za tonę. Jest to wartość o jedną czwartą wyższa od zamknięcia z piątku, a zatem również od tymczasowego maksimum z poniedziałku. Kontrakty czerwcowe na kukurydzę zbożową znów są na minusie, co ma związek ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia.

Zielone sygnały pojawiają się także na amerykańskim rynku kontraktów terminowych CME w Chicago. Cena pszenicy na otwarciu w dostawie w lipcu wyniosła 11,81 USD za buszel, co oznacza wzrost o 1,73% w południe. W USA w końcu nabierają tempa uprawy kukurydzy i soi, ale zbiory zbóż ozimych w całym kraju pozostają słabe. Ostatnie opady deszczu nieco złagodziły sytuację, lecz nie przyniosły znaczącej poprawy.

Francuska pszenica wyschła
Dzisiaj (23 maja) w USA opublikowano nowe dane dotyczące norm wysiewu i stanu upraw. W piątek po południu FranceAgriMer opublikował już nowe dane dotyczące zbóż we Francji. Skrajne upały i susza w kraju spowodowały zmniejszenie plonów. Prawie trzy czwarte pszenicy ozimej ocenia się obecnie jako dobre, w porównaniu do 82% tydzień wcześniej. Dzięki temu rynek zboża uniknął dalszego spadku w poniedziałek, po spadku o 17,50 euro w ubiegłym tygodniu. We Francji spodziewane są opady deszczu, jednak analitycy uważają, że nie wystarczy to, aby rozwiązać problem suszy.

Tymczasem wojna na Ukrainie nadal jest silnym czynnikiem wpływającym na rynek. Sektor zbożowy koncentruje się głównie na tym, jak wywieźć stare zbiory z kraju, zanim przybędą nowe. Warunki wzrostu są dobre, ale silosy nie są puste. W szczególności nadal konieczne jest eksportowanie dużych ilości kukurydzy. Transport do Europy odbywa się koleją i ciężarówkami, jednak tempo transportu jest znacznie wolniejsze niż w przypadku transportu morskiego przez Morze Czarne. Czas oczekiwania wydłużył się z 20 do 45–50 dni, częściowo z powodu zniszczenia w ostatnich miesiącach wielu obiektów przeładunkowych.

Duże zbiory, ale bez eksportu
Rosja również stoi przed podobnymi problemami. Wszystkie agencje rynkowe są zgodne, że kraj zmierza w kierunku dobrych zbiorów zbóż, ale sposób, w jaki to się skończy, pozostaje wielkim znakiem zapytania. Odbywa się to głównie przez Morze Azowskie i Morze Czarne, a częściowo przez ukraińskie miasto portowe Odessa. Armatorzy decydują się na zaprzestanie wysyłania statków do Rosji, co utrudnia eksport zboża z tego kraju.

Przy cenach pszenicy znacznie przekraczających 400 euro zarówno w przypadku dostawy natychmiastowej, jak i terminowej, narasta sprzeciw wobec spekulacyjnego zawyżania cen na rynkach USA i Europy. To jest częściowo powodem tak dużego spadku cen w zeszłym tygodniu. Toczą się gorące dyskusje na temat tego, w jakim stopniu obecne notowania są uzasadnione. W porównaniu do rynku kukurydzy i soi, rynek kontraktów terminowych na pszenicę jest stosunkowo mniejszy i obejmuje mniej pozycji. Gdy stosunkowo niewielka grupa (spekulanci) kupuje lub sprzedaje, może to wpłynąć na cenę. To sprawia, że ​​towar ten jest wrażliwy na gwałtowne wahania cen.

Pokrywanie interesujących
Co to oznacza dla rolników zajmujących się uprawą roli i hodowców zwierząt gospodarskich? Nie da się zaprzeczyć, że ceny osiągnęły rekordowo wysoki poziom. W ostatnich tygodniach wielu rolników zajmujących się uprawą roli podjęło już decyzję o sprzedaży części swojej pszenicy za kwotę od 350 do 400 euro. Cena 340 euro za tonę na Matifie we wrześniu 2023 r. jest nadal o 140–145 euro wyższa od wieloletniej średniej. Nawet biorąc pod uwagę wyższe koszty nakładów, warto rozważyć zabezpieczenie się przy takim poziomie cen. Jeszcze trudniej mają hodowcy zwierząt gospodarskich, którzy muszą robić zakupy. Czy warto wejść na rynek, na którym panuje bardzo wysoki popyt, czy poczekać i zaufać swoim stalowym nerwom, że ceny spadną jeszcze bardziej?

Jeżeli w UE w odpowiednim czasie spadnie deszcz, może to spowodować osłabienie części zbiorów, a tym samym spadek cen na poziomie lokalnym. Jeśli sytuacja się nie zmieni, cena nie wzrośnie, a poziom 400+ euro będzie stanowić prawdziwe dno. Oznacza to, że cena nadal może zmieniać się we wszystkich kierunkach, jak śpiewają Snollebollekes.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się