W środę, a szczególnie w czwartek, dno europejskiego rynku pszenicy zostało poważnie wystawione na próbę. Na paryskim rynku kontraktów terminowych Matif cena spadła do kilku euro poniżej poziomu 400 euro za tonę. Jednak cena ostatecznie zamknęła się wyżej.
Szczególnie warunki pogodowe w Europie odgrywają ważną rolę w wyznaczaniu kierunku. Rozległy front deszczowy w Europie przynosi ulgę wielu uprawom. Szczególną uwagę zwrócono na Francję, gdzie susza jest najbardziej dotkliwa. Były tu przelotne opady deszczu, ale niewystarczające.
Pszenica pozostaje powyżej dolnego poziomu 400 euro
W środę cena Matif w ramach kontraktu wrześniowego osiągnęła cenę 404,50 euro za tonę. W Dniu Wniebowstąpienia – który nie jest świętem narodowym we Francji – dodano kolejne 5 euro za tonę, po tym jak w ciągu dnia notowania kontraktu utrzymywały się na poziomie kilku euro poniżej poziomu 400 euro. W przypadku CBoT nie można było uniknąć nowej redukcji. Tam cena kontraktu lipcowego zamknęła się w czwartek na poziomie 419,61 dolarów.
Kukurydza również wykazuje znaczną deprecjację w związku z rozczarowującym eksportem, oczekiwaniami eksportowymi na nadchodzący sezon i przebiegającymi obecnie bezproblemowo siewami. Na Matif osiągnięto dno, a w czwartek cena również ponownie wzrosła. Zamknęło się na poziomie 351,25 €. Nawiasem mówiąc, cena soi w USA przeżywa nowy wzrost.
Korytarz eksportu zbóż
Grudniowy kontrakt na Matif również nadal przekracza 402,75 i wynosi 400 euro. Kontrakt marcowy jest zaledwie o jedno euro niższy. Wrzesień 2023 r. zamknął się wczoraj ceną 340,25 euro, co oznacza spadek o prawie 30 euro w stosunku do szczytu z 22 maja. Pokazuje, że ludzie patrzą na bardzo długoterminową perspektywę (nieco) inaczej. Zwłaszcza teraz, gdy Rosja rozmawia z Turcją i Zachodem o rozpoczęciu eksportu zbóż korytarz. Zapewni to nie tylko możliwość eksportu obecnych zapasów. Rozmowy skupiają się głównie na przyszłym sezonie.
W szczególności cena amerykańskiej pszenicy spadła po tym, jak ta wiadomość stała się znana w środę i urzeczywistniła się w czwartek. Ale to wszystko musi się jeszcze wydarzyć. Poprzednie korytarze humanitarne często napotykały wiele wyzwań. Dla Rosji ważny jest także swobodny przepływ eksportu zbóż. Kraj jest częściowo zależny od portów czarnomorskich na Ukrainie. Samo otwarcie trasy nie pomoże w eksporcie. Należy przywrócić infrastrukturę żeglugową, a armatorzy muszą w ogóle wyrazić chęć wysyłania statków do tego kraju. Coś, co nie dzieje się teraz.
Trend spadkowy?
W związku z tym wiadomości z Ukrainy w dalszym ciągu częściowo dominują nad cenami, oprócz pogody w UE i USA. Umiarkowana pogoda i regularne opady deszczu łagodzą oczekiwania dotyczące plonów w UE, a częściowo także w USA. Pytanie brzmi zatem, czy poziom cen 400 euro jest realistyczny. Z reguły cena zawsze spada w okresie zbiorów i to prawo rynkowe obowiązuje również w tym sezonie. Dopiero gdy zaczną się żniwa i będzie jasne, jaki jest faktyczny plon i jaka jest jego jakość, rynek obierze nowy kierunek.