Spekulacje o możliwym ponownym otwarciu na szeroką skalę ukraińskiego eksportu zboża nie spowodowały poprawy na rynku zbóż. Matif otworzył się nawet nieco wyżej, po czym spadł o kilka euro. Byki szukają wiadomości, które uzasadnią ruch w górę.
Wrześniowy kontrakt na pszenicę na matif otwarto w poniedziałek rano po cenie 416 euro za tonę. W poniedziałkowe popołudnie notowania były o około 4,50 euro niższe niż piątkowa cena zamknięcia (414,75 euro). Paryż nie ma dziś wsparcia dla poziomu cen na CME w Chicago. Amerykańskie giełdy są zamknięte ze względu na Dzień Pamięci.
Rosyjskie porozumienie daleko
W sobotnie popołudnie ogłoszono, że Rosja uda się do własnego kraju mówić popiera ponowne otwarcie ukraińskiego aparatu eksportu zboża. Wynika to z rozmowy telefonicznej przywódców Niemiec (Scholz) i Francji (Macron) z prezydentem Putinem. Jednak jest w tej historii duże ale. W zamian Rosja żąda zniesienia sankcji nałożonych na ten kraj, a kraje Zachodu nie są na to skłonne. Atakują ten kraj właśnie dlatego, że wykorzystuje on globalne dostawy żywności jako broń w wojnie.
Po krótkotrwałym dodatnim szczycie w sobotę doszło do konfrontacji z rzeczywistością i osiągnięcie porozumienia wydaje się jeszcze bardziej odległe niż kiedykolwiek. Na podstawie amerykańskich zdjęć satelitarnych – mówi Ukrainiec ministerstwo rolnictwa że eksport zbóż organizowany przez rosyjskiego okupanta trwa nadal. Przykładowo Syria i Liban otrzymały już dostawy ukraińskiego zboża skradzionego z kraju przez okupantów.
Odessa nieuszkodzona, ale niedostępna
Według ministerstwa na Ukrainie nadal magazynuje się około 22 mln ton zbóż (głównie kukurydzy na ziarno). Miasta portowe, takie jak Mariupol i Berdiańsk, zostały zablokowane i poważnie zniszczone. Węzeł eksportowy Morza Czarnego, Odessa, nie został poważnie ostrzelany przez Rosjan, ale eksport drogą morską nie jest możliwy. Siły ukraińskie rozłożyły miny morskie, aby udaremnić inwazję od strony wody. Aby umożliwić transport statkiem, należy je najpierw odprawić. Ukraina obawia się, że statki pod jej banderą w dalszym ciągu będą ostrzeliwane, dlatego sugeruje, że faktyczny eksport powinien przeprowadzić Turcja i Wielka Brytania.
Problem eksportu staje się coraz bardziej dotkliwy. Nie tylko z powodu głodu na świecie, ale także dlatego, że wkrótce nastaną nowe żniwa. Rosyjskie źródła spodziewają się, że pierwsze zboża na południowym wschodzie kraju będą gotowe do zbioru pod koniec czerwca. Według oficjalnych ukraińskich danych, w porównaniu do 22 roku wysiano o 2021% mniej zbóż jarych. Dotyczy to 14,2 mln hektarów w porównaniu do 16,9 mln w roku ubiegłym. Z tego ponad 900.000 4,4 hektarów to jęczmień jary, a XNUMX miliona hektarów to kukurydza na ziarno.
Eksport spadł o ponad połowę
Ministerstwo opublikuje aktualizację oczekiwań dotyczących zbiorów na początku czerwca. Dobre warunki uprawy zapewniają dobry rozwój roślin. Aktualne szacunki mówią o 48,3 mln ton zbóż (w tym 17,1 mln ton pszenicy i 25,2 mln ton kukurydzy). W ubiegłym roku całkowite zbiory wyniosły 86 milionów ton, co stanowi absolutny rekord. W maju kraj wyeksportował 1,06 mln ton zbóż wobec 2,8 mln ton rok wcześniej. Prawie całą objętość zajmuje kukurydza. Przy tym tempie, przy wywozie zboża głównie ciężarówkami, a częściowo koleją, wyeksportowanie pozostałych 22 milionów ton zajmie miesiące.
W połowie maja ceny pszenicy zrobiły ogromny krok w Indiach zdecydowany natychmiastowego zaprzestania eksportu. Fakt ten również ostatecznie wydaje się mieć niewielki wpływ. Od zakazu istnieje szereg wyjątków. Kraj podpisał już umowy z Bangladeszem, Indonezją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Koreą Południową, Omanem i Jemenem na dostawy pszenicy. Poprzednie porozumienia są również respektowane przez rząd Indii. Łącznie na nadchodzący sezon zarezerwowano już 4,5 mln ton pszenicy na eksport. Rząd postawił sobie za cel eksport 10 milionów ton. 3 mln ton więcej niż w poprzednim sezonie. Z powodu suszy i upałów w kraju zbiory były znacznie mniejsze, a doskonała pozycja eksportowa nagle znalazła się pod presją.