Ceny pszenicy poruszały się głównie w trendzie bocznym podczas ostatniej sesji giełdowej. Zbiory zboża wkrótce rozpoczną się w kilku kluczowych regionach produkcyjnych. Wygląda na to, że rynek na to czeka. Ukraińscy rolnicy są bardzo zaniepokojeni tym, czy będą mieli szansę na zebranie plonów i czy później znajdą nabywców na pszenicę.
Notowanie pszenicy na Matifie zanotowało wczoraj niewielki plus 2,50 € w porównaniu z ceną zamknięcia z piątku. Kontrakt wrześniowy wynosi zatem 394,50 euro za tonę. Na CBoT notowania poruszały się głównie w bok, a wzrosty pozostały poniżej 1%. Zbiory pszenicy w południowej Europie i Stanach Zjednoczonych są tuż za rogiem. Rynek czeka na pierwsze zrealizowane dane dotyczące rentowności i do tego czasu ostrożnie wybiera kierunek.
Na Ukrainie hodowcy zbóż obawiają się, czy i jak można zebrać plony. „Sektor rolny jest jednym z niewielu sektorów, które się pogarszają” – powiedział Reuterowi Wołodymyr Onyszczuk, rolnik z Ukrainy. „Chcą ją zabić (Rosję), a tym samym zatrzymać to źródło dochodu”. Według Onyschuka uprawy są podatne na pożary, które mogą być spowodowane ostrzałem i bombardowaniem. To może być katastrofa, gdy w nadchodzących tygodniach rozpoczną się zbiory zbóż. Rolnicy bardzo boją się wychodzić na pole z kombajnami. Oprócz ryzyka ostrzału i pożaru, które może to spowodować, istnieje obawa przed minami i amunicją pozostawioną na polach.
bez pytania
Handel zbożem jest również trudny na Ukrainie. Handlowcy bardzo niechętnie kupują nawet akcje ze zbiorów z 2021 r., obawiając się, co by się stało, gdyby ich magazyny zostały następnie zaatakowane. Przekłada się to na cenę oferowaną na pszenicę. Niektórzy handlarze oferują tylko jedną trzecią ceny, którą pszenica handlowała tuż przed wojną. Rolnicy już patrzą na kolejny rok wegetacyjny. Zapasy nawozów i paliw gwałtownie spadły. Bez kupców na zboże rolnicy walczą o pozyskanie środków na zakup zapasów na następny sezon, jeśli w ogóle. „Ceny paliw poszły w górę, a ceny nawozów są obłędne” – powiedział Reuterowi hodowca zbóż Walentyn Matwijenko. „Nasze zasoby finansowe znacznie się skurczyły. Włożyliśmy wszystko w te żniwa”.
Zaufanie hodowców spada również w Australii
Nie tylko rolnicy na Ukrainie z niepokojem patrzą na nadchodzący rok wegetacyjny. Zaufanie hodowców do przyszłości również spadło w Australii. Ceny upraw, zwłaszcza zbóż, są stosunkowo wysokie. Te wyższe ceny są desperacko potrzebne, aby pokryć zwiększone koszty uprawy, pisze Rabobank Australia w wynikach ankiety przeprowadzonej wśród australijskich rolników. Koszty paliwa, nawozów, transportu i maszyn rosną w zawrotnym tempie. Ponadto Australia zmaga się z szerszą inflacją w gospodarce. Według banku wywiera to presję na marże w rolnictwie, a co za tym idzie również na nastroje w sektorze.