Jasona Vanajeka / Shutterstock.com

Analiza Ziarna i surowiec

Początek żniw obniża ceny

16 June 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Ceny pszenicy na Matifie w większości poruszają się w bok, podczas gdy CBoT odnotował w tym tygodniu niewielką korektę w dół. Ten wpływ na giełdę w Chicago jest częściowo spowodowany rozpoczęciem zbiorów pszenicy ozimej na południu Stanów Zjednoczonych. Co więcej, eksport zboża z Ukrainy pozostaje gorącym ziemniakiem, który jest stale wypierany.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wrześniowy kontrakt na Matif pozostał praktycznie taki sam i zamknął się ceną 392,75 euro za tonę. To o 0,50 euro mniej niż dzień wcześniej. Kontrakty grudniowe i marcowe pozostały takie same i wynosiły odpowiednio 386,75 i 383 euro za tonę. Kontrakt majowy zamknął się o 0,25 euro niżej, na poziomie 381,75 euro za tonę. Na CboT ostrożna korekta notowań pszenicy, która rozpoczęła się na początku tego tygodnia, ustabilizowała się. Ostatnia sesja giełdowa kontrakty zamknęły się nieznacznie niżej.

Na południu Stanów Zjednoczonych rozpoczynają się żniwa pszenicy ozimej. Pojawienie się na rynku nowych zbiorów może wywrzeć presję na ceny na rynkach kontraktów terminowych. Efekt ten jest teraz nieco widoczny w CBoT. Susza, której doświadczają południowe stany preriowe, ma pozytywny wpływ na zbiory. Kilku ekspertów mówi o sprzyjającej suchej pogodzie dla żniw. Brak opadów na początku sezonu skutkuje niskimi plonami z hektara. Wiarygodne dane nie są jeszcze dostępne. Niektórzy analitycy spodziewają się, że spadek cen pszenicy będzie krótkotrwały. Teraz dostępność nowych zbiorów wywiera presję na rynek, ale jeśli prognozy plonów zostaną poparte rzeczywistymi plonami, nastroje mogą szybko się zmienić.

Porozumienie w sprawie odległego Morza Czarnego
Eksport zbóż z Ukrainy pozostaje kolejnym determinującym czynnikiem na rynku pszenicy. Wczoraj ambasador Rosji przy ONZ powtórzył, że Rosja zapewniła bezpieczny przepływ statkom przewożącym zboże z Ukrainy. Rosja nie czuje się jednak odpowiedzialna za utworzenie korytarzy, jak proponowała Turcja. Ukraina niechętnie usuwa miny przed portami. Ukraińscy eksperci wojskowi obawiają się, że utoruje to drogę nie tylko statkom przewożącym zboże, ale także rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej. Dlatego też wczoraj turecki minister spraw zagranicznych przedstawił inną propozycję. Zdaniem ministra znana jest lokalizacja kopalń. Zaproponował, aby statki towarowe eskortowane przez ukraińską marynarkę wojenną mogły ominąć kopalnie.

Kilku ekspertów wątpi w szansę powodzenia tego planu. Po pierwsze, propozycja spotkała się z niewielkim poparciem Ukrainy. Drugie ważne pytanie dotyczy tego, czy armatorzy i ubezpieczyciele odważą się wysyłać statki przez pole minowe w strefie działań wojennych. Turcja, mająca dobre relacje zarówno z Kijowem, jak i Moskwą, stara się objąć wiodącą rolę w wznowieniu eksportu przez Morze Czarne. Rosjanie w dalszym ciągu utrzymują, że obecny kryzys żywnościowy nie jest spowodowany przez Rosję, ale przez zachodnie sankcje. Rosja może zatem eksportować mniej zboża.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się