Ukraina zwróciła się do Turcji o sprawdzenie trzech kolejnych statków pod banderą rosyjską pod kątem kradzieży zboża z Ukrainy. W ubiegłą niedzielę ogłoszono, że Turcja trzyma statek, ponieważ ma na pokładzie ukraińskie zboże, ale może być kilka statków pełnych ukraińskiego zboża.
Ukraina zwróciła się do Turcji o zbadanie trzech statków pływających pod rosyjską banderą pod kątem „nielegalnego eksportu ukraińskiego zboża”. Nie dotyczy to statków, które niedawno opuściły Ukrainę, ale statków załadowanych zbożem skradzionym z terenów okupowanych przez Rosję w kwietniu i maju.
Transportowane transportem drogowym
Wydaje się, że w liście do tureckiego Ministerstwa Sprawiedliwości w połowie czerwca ukraiński prokurator generalny zwrócił się do tureckiego Ministerstwa Sprawiedliwości o zbadanie trzech statków i udowodnienie, że były one zaangażowane w transport zboża. Dotyczy to skradzionego zboża z okupowanych przez Rosję terytoriów ukraińskich, w tym z Chersoniu, donosi Reuters. Mówi się, że statki załadowały skradzione z Ukrainy zboże w krymskim mieście portowym Sewastopol. Zboże przywieziono do portu transportem krajowym. Po załadunku statki skierowały się do Turcji i poprosiły o zgodę na dostarczenie zboża do tureckich portów.
Trzy statki objęte dochodzeniem są własnością spółki zależnej rosyjskiego przedsiębiorstwa państwowego Russia United Shipbuilding Corporation. Państwowa firma podlega zachodnim sankcjom.
czekać na dochodzenie
Statek pod banderą rosyjską Zhibek Zholy został zatrzymany w porcie Karasu w Turcji od niedzieli 3 lipca po tym, jak Ukraina zwróciła się do Turcji o zatrzymanie go za eksport skradzionego ukraińskiego zboża. Zarzut jest obecnie badany. Według danych morskich z Ukrainy statek został załadowany w okupowanym mieście portowym Berdiańsk, a ładunek zawiera 4.500 ton zboża. Jednak ukraiński wniosek do Turcji dotyczy ładunku 7.000 tys. ton zboża.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.