Ceny zbóż na międzynarodowych giełdach znajdowały się podczas ostatniej sesji pod silną presją. Po części pogoda ma na to wpływ. Widoczny był jedynie szerszy trend. Ucierpiał nie tylko rynek zbóż. Ropa naftowa i giełdy również mocno ucierpiały.
Cena wrześniowego kontraktu na pszenicę na Matif spadła do 331,75 euro za tonę. To o 12,50 euro mniej niż dzień wcześniej. Na CBoT ceny pszenicy spadły o ponad 4% do 7.93,75 dolarów za buszel. Soja spadła o 3% na amerykańskiej giełdzie, a kukurydza straciła 2,5%.
Deszcz w Midwest Stanów Zjednoczonych zwiększa potencjalne plony kukurydzy i soi na tym ważnym obszarze upraw. Kukurydza i Stany Zjednoczone mają się całkiem nieźle, jak pokazał opublikowany wczoraj raport USDA Crop Progress. 64% obszaru oceniło jako dobre lub doskonałe, a 9% jako słabe lub bardzo złe. To tyle, co średnia z pięciu lat. Obraz jest mieszany dla soi. 63% to oceny dobre lub doskonałe, a 9% słabe lub bardzo złe. Zbiory pszenicy ozimej w USA dobiegły już połowy. 54% powierzchni to pomieszczenia zamknięte. Średnia pięcioletnia dla tego czasu wynosi 48%. Ogłoszono także wstępne dane dotyczące areału z Kanady. Powierzchnia pszenicy wzrosła tam do największej od dziewięciu lat.
recesja
Analitycy przypisują spadek na rynku zbóż nie tyle rozwojowi sytuacji na samym rynku, ile powszechnej obawie inwestorów przed recesją. Bank Anglii napisał wczoraj w komentarzu, że „perspektywy gospodarcze dla Wielkiej Brytanii i świata znacznie się pogorszyły”. „W następstwie nielegalnej inwazji na Ukrainę globalna presja inflacyjna gwałtownie wzrosła. W dużej mierze odzwierciedla to gwałtowny wzrost cen energii i innych towarów, które zaostrzyły presję inflacyjną w wyniku pandemii i dalsze zakłócenia w łańcuchach dostaw. Realne dochody gospodarstw domowych i zyski W rezultacie marże niektórych spółek spadły.”
Krótko mówiąc, oznacza to, że popyt na surowce może spaść, a przedsiębiorstwa mogą znaleźć się w poważnych tarapatach. Ostatnia sesja giełdowa przyniosła falę likwidacji pozycji przez inwestorów i spekulantów, zarówno na rynku zbóż, jak i ropy oraz na giełdach. Analitycy uważają, że gotówka jest bezpieczniejszą przystanią niż na przykład utrzymywanie pozycji w towarach.