Dziś rano z ukraińskiego portu w Odessie wypłynął pierwszy statek przewożący zboże od czasu rosyjskiej inwazji 24 lutego. Kilkanaście statków ze zbożem jest gotowych do skorzystania z bezpiecznego korytarza przez Morze Czarne. Tymczasem pociski spadają na pobliskie miasto portowe Mikołajów, zabijając głównego gracza w ukraińskim eksporcie zboża.
Statek Razoni, załadowany 26.000 24 ton kukurydzy zbożowej, w poniedziałek rano wypłynął z portu w Odessie nad Morzem Czarnym. Statek pływający pod banderą Sierra Leone w drodze do Libanu jest pierwszym statkiem towarowym, który opuścił port od rosyjskiej inwazji 17 lutego. W porcie wciąż czekają dziesiątki statków do odpłynięcia. Według ukraińskiego rządu gotowych do odpłynięcia jest 16 statków, z których 600.000 przewozi zboże. Jest to dobre dla XNUMX XNUMX ton produktu.
Symboliczny
Eksport drogą morską powoli się rusza, przynajmniej taka jest nadzieja. Turcja i ONZ zapewniają, aby te statki mogły bezpiecznie pływać po Morzu Czarnym. Po stronie Ukrainy i Rumunii jest wiele min morskich. Pogrzeb pierwszego statku jest szczególnie symboliczny dla rynku zbożowego i sektora zbożowego na Ukrainie i ma ogromne znaczenie.
W zeszły piątek kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się nieco wyżej, osiągając 343 euro za tonę, co stanowi wzrost o 1,75 euro w porównaniu z czwartkiem. Notowania kukurydzy również zamknęły się nieco wyżej, osiągając 352,25 euro za tonę. Oznacza to, że kukurydza pozostaje znacznie droższa niż pszenica. Oczekuje się, że ceny nieco spadną na otwarciu dziś rano, ponieważ zagraniczny eksport na Ukrainie ponownie się rozpocznie. Wcześniejsze doniesienia o wznowieniu eksportu – takie jak podpisanie umowy – od razu spowodowały spadek ceny.
Potentat zbożowy Vadatursky umiera w łuskaniu
O ile w Odessie pojawiają się pozytywne doniesienia o eksporcie, o dwie godziny jazdy na wschód, w portowym mieście Mikołajów, jest inaczej. W niedzielę wybuchł tam ciężki pożar rakietowy. W ostrzale zginął również znany ukraiński potentat zbożowy Ołeksij Wadaturski wraz z żoną. Jest właścicielem międzynarodowej firmy handlowej Nibulon. Firma jest jednym z największych eksporterów zbóż w kraju, zatrudnia 7.000 tysięcy pracowników, posiada własne pociągi, statki oraz zaplecze magazynowo-przeładunkowe. Według Forbesa Vadatursky jest jednym z najbogatszych Ukraińców, którego majątek szacuje się na 430 milionów dolarów. Prezydent Zełenski mówił w niedzielę o śmierci Wadaturskiego jako o wielkiej stracie dla kraju. Według Zełenskiego zapewnił on poprawę bezpieczeństwa żywnościowego na całym świecie.
Szacuje się, że na Ukrainie nadal przechowuje się 20 mln ton zbóż i nasion oleistych, takich jak słonecznik i soja z poprzednich zbiorów, co stanowi około 1.000 ładunków statków. Do tego dochodzą tegoroczne zbiory, w sumie 40 mln ton. Coraz większym problemem jest znalezienie wystarczającej ilości miejsc do przechowywania wszystkich tych produktów. W tej chwili eksport wynosi od 1,5 do 2 mln ton zboża miesięcznie. To około jednej trzeciej normalnej wielkości wywozu. Produkty wysyłane są głównie samochodami ciężarowymi i koleją do Polski i Rumunii.