Rynek zbóż poruszał się wczoraj głównie w bok. Nie było realnego impulsu do kierowania rynkiem. Ukraina opublikowała wczoraj dane o eksporcie, które były zgodne z oczekiwaniami handlowymi. Inaczej jest w USA, gdzie ministerstwo zapowiedziało, że na razie nie będzie ujawniać danych o eksporcie.
Ceny pszenicy zakończyły ostatnią sesję na wzrostach. Wrześniowy kontrakt na Matif zamknął się wczoraj ceną 332,25 euro za tonę. Na CBoT wrześniowy kontrakt na pszenicę wzrósł o 1,3% do 8,09 dolarów za buszel (około 296 euro za tonę). Soja i kukurydza zamknęły się nieznacznie niżej na amerykańskiej giełdzie, odpowiednio o 0,4% i 0,9%.
Żniwa pszenicy na półkuli północnej w dużej mierze dobiegły końca. W tym czasie zwykle wzrasta zainteresowanie handlowców pszenicą. Stanowi to obecnie dodatkowe wsparcie dla ceny pszenicy. Ponadto na rynku nadal dominują wydarzenia w regionie Morza Czarnego. Ministerstwo Rolnictwa ogłosiło, że w sierpniu Ukraina wyeksportowała 2,26 mln ton zbóż. To o 59,5% mniej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. W sierpniu Ukraina wyeksportowała 763.000 tys. ton pszenicy, 1,33 mln ton kukurydzy i 161.000 tys. ton jęczmienia.
Brak popytu na rosyjską pszenicę
Pomimo rekordowych zbiorów rosyjski eksport pszenicy z trudem rośnie. W sierpniu kraj wyeksportował 3,5 mln pszenicy. Według agencji rynkowej Sovecon eksport pszenicy w pierwszych dwóch miesiącach sezonu eksportowego jest o 27% niższy niż w roku ubiegłym. To najmniejszy eksport od sezonu 2017/2018. Różni analitycy i uczestnicy rynku oczekują, że rosyjski eksport wzrośnie we wrześniu do około 4 mln ton. Dużym problemem jest popyt na rosyjską pszenicę. Według niektórych źródeł prawie w ogóle nie handluje się pszenicą. Zdaniem agencji rynkowej IKAR perspektywy eksportu do Rosji nie wyglądają różowo. Częściowo wynika to z rozczarowującej jakości rosyjskiej pszenicy, braku przejrzystości i problemów z zachodnimi sankcjami oraz gwałtownego wzrostu kursu rubla. Wielu nabywców preferuje obecnie pszenicę pochodzącą z UE. Ceny pszenicy w Rosji znajdują się pod presją i jeśli spadną dalej, a ceny na rynku światowym jeszcze wzrosną, popyt na rosyjską pszenicę może ponownie wzrosnąć.
USDA ogłosiła w środę, że nie będzie publikować tygodniowych danych dotyczących eksportu do 15 września. Ministerstwo przechodzi na nowy system, co wiąże się z szeregiem problemów. W zeszłym tygodniu, 25 sierpnia, opublikowane dane były nieprawidłowe ze względu na problemy techniczne i USDA je wycofało. Obecnie podjęto decyzję o całkowitym odwołaniu publikacji danych dotyczących eksportu w nadchodzących tygodniach. Stwarza to dodatkową niepewność na i tak już niestabilnym rynku zbóż. Cotygodniowa aktualizacja eksportu została wprowadzona w 1973 r., po tym jak rok wcześniej Związek Radziecki niespodziewanie kupił dużo zboża, pochłaniając amerykańskie dostawy. Według USDA, spowodowało to następnie wzrost cen żywności.