Zdjęcie agro

Aktualności Zboża

Znacznie większe zainteresowanie pszenicą i jęczmieniem

18 października 2022 r - Niels van der Boom

Pszenica ozima i jęczmień ozimy są tej jesieni w centrum uwagi. Bazując na sprzedaży nasion, powierzchnia zasiewów zbóż ozimych zwiększy się w przyszłym sezonie o kilka procent. Warunki siewu również mają na to wpływ. Więcej hektarów pszenicy nie zawsze oznacza większą sprzedaż.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Dostawcy nasion nie ośmielają się uzasadnić konkretnymi liczbami, jaka część nasion znajduje się już w glebie. Dostawy nasion przebiegają sprawnie, ale trudno powiedzieć, ile z nich zostało już zasianych. Osoby z branży uważają, że większe zainteresowanie uprawą zbóż ostatecznie doprowadzi do zwiększenia powierzchni upraw o kilka procent.

Do 5% więcej powierzchni
„Na podstawie sprzedaży nasion, powierzchnia naszego obszaru roboczego zwiększy się o około 5%” – mówi Jurriaan Visser, kierownik działu zbóż w CZAV. Aart den Bakker z Agrifirm również mówi o „kilku procentach”. Ładna jesień (jak dotąd) sprzyjająca siewowi pomaga teraz w wyborze zboża. Respondenci zgodnie twierdzą, że najważniejszym czynnikiem motywującym do zasiewu większej ilości roślin jest poziom cen, głównie pszenicy.

W tym roku, według danych CBS, łączna powierzchnia uprawy pszenicy wyniosła 124.330 2018 hektarów. Jest to największy obszar od 4 r. i o 10.000% większy niż ten uprawiany w roku poprzednim. W ubiegłym sezonie wzrosła również nieznacznie popularność jęczmienia ozimego. Po raz pierwszy od trzech lat powierzchnia przekroczyła 5 113.736 hektarów. Ekspansja o 2015% oznacza 103.282 10 hektarów pszenicy ozimej. Takiego obszaru nie widziano od 2010 roku. W porównaniu do średniej pięcioletniej (135.000 5.000 hektarów) jest to aż o XNUMX% więcej. Nie sposób nazwać rozszerzenia obszaru czymś szokującym. W XNUMX roku w Holandii uprawiano pszenicę na powierzchni XNUMX XNUMX hektarów, choć powierzchnia uprawy jęczmienia ozimego wynosiła mniej niż XNUMX hektarów.

Pszenica zamiast cebuli
Najwięcej pszenicy ozimej uprawia się w Zelandii, gdzie zajmuje powierzchnię ponad 27.000 24.700 hektarów, a następnie w Groningen, gdzie powierzchnia wynosi XNUMX XNUMX hektarów. W szczególności w Zelandii spodziewane jest stosunkowo duże zwiększenie powierzchni upraw zbożowych. Według Jurriaana Vissera nie da się zidentyfikować ani jednej uprawy, która cierpi z tego powodu. „Niektórzy rolnicy zajmujący się uprawą roli ograniczają lub zaprzestają uprawy cebuli, ale hektary pochodzą głównie z małych upraw. Jednak obserwujemy również większe zainteresowanie uprawami roślin strączkowych. Ma to związek z nową WPR i dyrektywą azotanową. Niestety, nadal istnieje wiele niepewności, a sytuacja może się znacznie różnić w zależności od firmy”.

W innych częściach Holandii uprawa buraków cukrowych jest również wymieniana jako obszar, który musi ustąpić miejsca uprawie zboża. Jest to wynikiem sumy równowagi i korzyści dla gleby, szczególnie na glebach gliniastych. „Dotyczy to również na przykład cykorii” – mówi Carl Pijls z Agrea w Limburgu. „Kontrakty na przyszły sezon są znacznie lepiej opłacane, ale to też było bardzo konieczne. Ponadto widzimy tutaj, że rolnicy uprawiający ziemię będą uprawiać mniej kukurydzy. Ze względu na redukcję hodowli zwierząt gospodarskich, jest na nią mniejsze zapotrzebowanie. Tylko na gorszych glebach nadal wybierana jest kukurydza (ziarno) zamiast zboża, chociaż kukurydza musi być również nawadniana, aby uzyskać rozsądne zbiory”.

Zasiej na czas
„Podobnie jak jesienią ubiegłego roku, warunki do siewu są teraz również idealne” – zauważa Den Bakker. „W zeszłym roku wczesne zasiane działki dobrze sobie poradziły, co daje pewność. Ponadto zbiory są w wielu miejscach na czas, co również daje miejsce na zasiew. W naszych obszarach roboczych jęczmień ozimy został już prawie w całości zasiany, a siew pszenicy jest w pełnym toku”. Visser zauważa, że ​​na południowym zachodzie rolnicy sieją coraz wcześniej. „Kiedyś miało to miejsce dopiero od połowy października. Teraz jest to dwa tygodnie wcześniej. Podczas gdy kiedyś ziemniaki musiały być najpierw w środku, obecnie coraz częściej są wysiewane w trakcie zbiorów. Doświadczenia z wysiewem na czas (początek października) są dobre”.

Kontrakt na dostawę Matifa we wrześniu 2023 r. nadal wykazuje tendencję wzrostową. We wtorek 11 października osiągnięto najwyższą cenę od 15 czerwca, wynoszącą 338,25 euro za tonę. Później w tym tygodniu cena musiała pokazać kolejną lukę. W praktyce ci, którzy chcą sprzedać zbiory z 20 r. już teraz, przed żniwami, muszą zapłacić różnicę w wysokości 25–2023 euro za tonę. Oznacza to, że możliwe jest osiągnięcie cen rzędu 300 euro za tonę. Świadczą o tym również transakcje dokonane w aplikacji transakcyjnej DCA.

Cena pszenicy znacznie powyżej średniej
Rolnicy uprawiający ziemię nie ustawiają się jeszcze w kolejce, aby sprzedawać pszenicę lub jęczmień, ale zainteresowanie nimi jest coraz większe. Pijls jest zaskoczony, że tak niewielu rolników chce sprzedać część swoich zbiorów. „Sprzedaż teraz pomaga w zakupie drogich nawozów i innych materiałów. Zauważamy postawę wyczekującą, rolnicy naturalnie mają nadzieję na więcej”. Agrifirm zauważa coraz więcej przedsiębiorców, którzy już zabezpieczają część swoich obrotów. Visser zauważa, że ​​opcja ta jest wykorzystywana w CZAV w ograniczonym zakresie. Średnia cena Matifu w ciągu ostatnich pięciu lat wyniosła 225,54 euro za tonę. Wynika to głównie ze wzrostu cen od lata 2021 r. i po inwazji na Ukrainę. Wcześniej średni poziom cen wynosił 193,76 euro za tonę. Obecnie wiemy, że cena pszenicy wynosząca 400 euro lub więcej jest możliwa, ale prawdopodobieństwo tego jest stosunkowo niewielkie.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się