Shutterstock

Analiza Ziarna i surowce

Rosja stawia żądania przedłużenia umowy zbożowej

7 November 2022 - Jurphaas Lugtenburg

Gracze na rynku zbożowym zaliczyli spokojny początek tygodnia. Po bardzo niestabilnym tygodniu udało się osiągnąć ostrożną równowagę. Mimo to nadal istnieje wiele niepewności. Problemy z eksportem zboża z regionu Morza Czarnego i powodzie w Australii powodują niepokoje po stronie podaży. Jeśli chodzi o popyt, to Chiny są przedmiotem pytań, zwłaszcza w kontekście surowej polityki tego kraju dotyczącej koronawirusa.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rynek zbóż rozpoczął tydzień niewielkim spadkiem. W chwili pisania tego tekstu ceny pszenicy na giełdach Matif i CBoT spadły odpowiednio o 0,3% i 0,4%. Podobne spadki odnotowano również w przypadku soi i kukurydzy. Niedźwiedzie ostrożnie przejmują więc rynek zbóż.

Rosja wstrząsnęła rynkiem pszenicy w zeszłym tygodniu, najpierw podejmując decyzję o wycofaniu się z umowy zbożowej z Ukrainą, a następnie równie łatwo wycofując tę ​​decyzję kilka dni później. Pierwotny cel staje się coraz bardziej jasny. Kraj ten chce jeszcze bardziej zwiększyć eksport własnego zboża. Dziś, w poniedziałek 7 listopada, agencja Reuters podała, powołując się na cztery źródła, że ​​Rosja chce złagodzenia zachodnich sankcji wobec państwowego banku Rosselkhozbank. Bank ten odgrywa ważną rolę w finansowaniu rolnictwa w Rosji i ma duże znaczenie dla eksportu pszenicy.

Powolny eksport
Tymczasem ukraiński eksport zboża pozostaje znacznie w tyle za ubiegłym sezonem. Dane Ministerstwa Rolnictwa pokazują, że w tym sezonie wyeksportowano już 14,3 mln ton zboża. W zeszłym sezonie licznik wyniósł 20,6 miliona ton. Oznacza to, że eksport jest w tyle o ponad 30%. Warto zauważyć, że w ubiegłym sezonie Ukraina miała bardzo duże zbiory, natomiast w tym roku plony są rozczarowujące. Dzieje się tak częściowo dlatego, że część gruntów rolnych jest okupowana przez Rosję, ale również z powodu innych problemów wywołanych wojną, takich jak niedobór paliwa i nawozów.

Susza
Na półkuli południowej występuje zjawisko pogodowe La Niña, które powoduje problemy. Jak poinformowała w piątek giełda zbożowa Rosario, w Argentynie zasiewy soi są opóźnione. Susza wywołana w ostatnich latach zjawiskiem La Niña (teraz mamy do czynienia z trzecim tego typu zjawiskiem z rzędu) zmusiła rolników do czekania na znaczne opady deszczu. Plony pszenicy będą prawdopodobnie znacznie niższe z powodu suszy w Argentynie. Ogólną tendencją jest to, że argentyńscy rolnicy ostrożnie podchodzą do inwestowania w uprawy. Z powodu suszy plantatorzy uważają to za zbyt duże ryzyko. Niektórzy analitycy ostrzegają, że takie zjawisko może mieć długotrwałe skutki.

W Australii zjawisko La Niña jest przyczyną opadów deszczu przekraczających średnią. Może to mieć pozytywny wpływ na plony, pod warunkiem że nie będzie zbyt dużo opadów. Australia była na dobrej drodze do osiągnięcia wysokich plonów pszenicy, ale oczekiwania te zostały skorygowane w dół ze względu na powodzie na wschodzie kraju. Dużej części tego obszaru nie można zebrać, ponieważ jest zalana, a ponadto na dużej części obszaru nadmierne opady deszczu w okresie dojrzewania powodują utratę jakości pszenicy. Pszenica nie ulega utracie, lecz musi zostać przetworzona na paszę dla zwierząt, zamiast być sprzedawana jako pszenica do wypieku.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się