Rynek zbóż porusza się głównie na boki. Problemy z eksportem, susza w Ameryce i powódź w Australii równoważone są przez prawdopodobnie niższy popyt ze strony Chin. Co więcej, inwestorzy i spekulanci wykazują pewną ostrożność przy zajmowaniu stanowisk w świetle raportu Wasde, który zostanie opublikowany jutro.
Ceny pszenicy znajdowały się pod lekką presją podczas ostatniej sesji. Na Matif grudniowy kontrakt na pszenicę zamknął się o 3,25 euro niżej, na poziomie 336 euro za tonę. Na amerykańskiej giełdzie pszenica również zakończyła sesję na nieznacznie niższym poziomie o 0,2%, osiągając poziom 8.45,75 dolarów za buszel (około 311 euro za tonę). Kukurydza i soja również zamknęły się na minusie, obydwie spadły o 0,8%.
Zdaniem analityków niższe ceny są częściowo spowodowane niższymi wynikami eksportu. Rozwój sytuacji w Chinach jest obecnie ściśle monitorowany pod kątem handlu. Chiny zaprzeczyły, że porzucono politykę zerowej korony. Surowe blokady, w wyniku których miliony miast są całkowicie zamknięte, mają daleko idące konsekwencje dla gospodarki, a co za tym idzie, pośrednio także dla popytu na zboże w kraju. Szczególnie dotknięta jest soja, której Chiny są głównym odbiorcą na rynku światowym.
Choć w ostatnich dniach rynki zbóż odnotowały pewne spadki, na rynku nadal dominują zacieśnienia. To, czy i w jaki sposób umowa zbożowa między Ukrainą a Rosją będzie kontynuowana po wygaśnięciu obecnej umowy, która wygasa 19 listopada, pozostaje jednym z głównych czynników niepewnych, szczególnie na rynku pszenicy. Przyczyniają się do tego również obawy o zbiory pszenicy w Argentynie (susza) i Australii (zbyt mokro). Na tych obszarach zbiory rozpoczną się za około półtora miesiąca.
Zły początek
Wczoraj USDA opublikowało cotygodniową aktualizację raportu Crop Progress. Według USDA zbiory kukurydzy są zakończone w 87%, a zbiory soi w 87%. Oznacza to, że zbiory w tym sezonie znacznie przewyższają średnią z pięciu lat, która wynosi 76% w przypadku kukurydzy i 86% w przypadku soi. Wysiew pszenicy ozimej również przewyższa średnią z pięciu lat – 92% wysiewu w grunt w porównaniu z 90% w średniej pięcioletniej. Stan upraw nie jest zbyt optymistyczny. 30% obszaru ma status doskonały lub dobry, a 34% słaby lub bardzo zły. Dla porównania: w zeszłym roku o tej porze 45% uzyskało ocenę doskonałą lub dobrą. Pszenica w USA nie była w tak złym stanie od końca lat 80. XX wieku.
To, że na rynku panuje nieco letnia atmosfera, ma także związek z raportem Wasde, który zostanie opublikowany jutro wieczorem (czasu holenderskiego). Kilku analityków spodziewa się, że prognozy rentowności dla Ameryki Południowej zostaną skorygowane w dół. Największe niepewności dotyczą Australii i regionu Morza Czarnego. Co więcej, kilka prywatnych agencji rynkowych ostrożnie skorygowało w górę plony kukurydzy w USA. Traderzy wydają się przewidywać, że USDA podejmie podobny krok.