Zdjęcie agro

Aktualności nawóz

Kreml wykorzystuje nawóz jako dźwignię

16 November 2022 - Niels van der Boom

W negocjacjach dotyczących przedłużenia umowy zbożowej między Rosją, Ukrainą i Zachodem Kreml wykorzystał eksport nawozów jako dźwignię. Eksport amoniaku uległ częściowemu zatrzymaniu od początku wojny. Ważny rurociąg – biegnący przez terytorium Ukrainy – nadal nie jest używany. Rosja rozpaczliwie potrzebuje dochodów z eksportu.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Przy pomocy Turcji i ONZ Ukraina i Rosja negocjują w sprawie przedłużenia porozumień zawartych w lipcu w celu uwolnienia korytarza na Morzu Czarnym. Umożliwia to bezpieczny eksport z Ukrainy, niezbędny dla zbóż, nasion oleistych i innych produktów rolnych. Korytarzem wyeksportowano obecnie 11 mln ton produktów.

Transakcja zbożowa opóźniona
Obecna kadencja kończy się w sobotę 19 listopada. Dlatego przywódcy rządów ciężko pracują nad przedłużeniem umowy. Przed spotkaniem G-20 na Bali spodziewano się, że uda się tutaj osiągnąć porozumienie, ale nie widać jeszcze białego dymu. Prezydent Turcji Erdogan pozostaje optymista i spodziewać się, że transakcja będzie bliska. W tym celu prezydent umówił się telefonicznie z Władimirem Putinem.

Według doniesień Rosja ma istotne żądanie współpracy przy przedłużeniu umowy. Od wybuchu wojny – z końcem lutego – wstrzymano eksploatację rurociągu amoniaku. Biegnie ona z miasta Togliatti (dawniej Stawropol) do miasta portowego Odessa i ma długość ponad 2.400 kilometrów. Przed inwazją rosyjską rurociągiem tym transportowano 2,3 mln ton amoniaku rocznie. Amoniak wykorzystywany jest do produkcji nawozów azotowych. Jej eksport przynosi do skarbu państwa 2,4 miliarda dolarów rocznie. Prawie połowa tej wielkości jest eksportowana do USA.

Kolejnym żądaniem Rosji jest zniesienie przez USA i UE sankcji nałożonych na państwowy bank Rosselkhozbank i umożliwienie tej organizacji powrotu do systemu płatności Swift. Jednak najważniejszym popytem Rosjan jest eksport nawozów. Stan rurociągu po dziewięciu miesiącach wojny nie jest znany. W obwodzie mikołajowskim, przez który przebiega rurociąg, doszło do ciężkich walk.

Trwają rozmowy
Według źródeł rosyjskich ONZ przychyla się do żądania zapewnienia bezpiecznego użytkowania rurociągu, jednak rzecznik ONZ Ismini Palla powiedział, że dyskusje na ten temat wciąż trwają. Rosyjskie zboże i nawozy nie podlegają zachodnim sankcjom, ale ich eksport jest znacznie utrudniony. Kupujący są niechętni, a kraj – w przypadku nawozów – nie może dostarczać produktów do miast portowych.

Ceny nawozów wzrosły w tym roku głównie ze względu na brak gazu i jego wysoką cenę. Oprócz USA kraje afrykańskie kupują głównie rosyjski amoniak, a następnie lokalnie produkują nawozy. Dlatego też pośrednio oskarża się Rosję o wywołanie głodu, ponieważ nawozy stały się niepotrzebnie drogie i trudne do zdobycia w Afryce. W Europie – gdzie 70% fabryk zmniejszyło swoje moce produkcyjne – wąskim gardłem jest cena gazu.

Relaks na rynku nawozów
Przywrócenie rurociągu do użytku prawdopodobnie nieco rozluźni rynek nawozów, zwłaszcza na poziomie globalnym. Rosyjski producent nawozów Uralchem ​​już wcześniej ogłaszał zamiar budowy nowego terminalu do eksportu amoniaku, ale realizacja takiego planu zajmie co najmniej ponad rok. Uralchem ​​jest właścicielem Togliatti Azot, największej fabryki amoniaku na świecie, w Togliatti. Po zamknięciu rurociągu fabryka została całkowicie zamknięta.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się