Osiągnięcie porozumienia w sprawie przedłużenia umowy zbożowej wywiera presję na ceny na giełdach zbożowych. Nie ma jednak mowy o spadku cen. Analitycy twierdzą, że rynek już mniej więcej obliczył, iż strony z czasem dojdą do porozumienia. Powodzie są przyczyną poważnych problemów w Australii i nic nie wskazuje na to, że najgorsze jeszcze się skończyło.
Kontrakt na pszenicę grudniową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną wyższą o 0,25 euro do 319,75 euro za tonę. Giełda w Paryżu otworzyła się dziś rano ceną 317 euro za tonę, co w chwili pisania tego tekstu oznacza spadek o ponad 1% w porównaniu z wczorajszą ceną zamknięcia. Ceny pszenicy na giełdzie CBoT spadły o 1,2% w trakcie ostatniej sesji handlowej, zamykając się na poziomie 8.17,50 USD za buszel (około 290 EUR za tonę). Ceny kukurydzy w Chicago spadły o 0,2%, a soi zamknęły się spadkiem o 1,9%.
Wydaje się, że przedłużenie umowy zbożowej zostało sfinalizowane. Ukraina podała tę wiadomość dziś rano, a potwierdziły ją ONZ i Turcja. Rosja jak dotąd nie zabrała głosu, ale rosyjska agencja prasowa TASS zacytowała dziś rano wypowiedź wiceministra spraw zagranicznych Rosji, który stwierdził, że Rosja nie chce anulować umowy i że złagodzenie sankcji na eksport rosyjskiego zboża i nawozów jest ważną częścią porozumienia. Agencja TASS, powołując się na anonimowe źródło, podaje, że strony umowy zbożowej przygotowują wspólne oświadczenie w sprawie przedłużenia. Uderzające jest, że dziś po raz pierwszy od tygodni Rosja wystrzeliła rakiety w cele w obwodzie odeskim. Gubernator regionu informuje, że infrastruktura została uszkodzona. Odessa jest jednym z portów objętych umową zbożową.
Egipt preferuje rosyjską pszenicę
Jak podają źródła, państwowa egipska spółka zakupowa Gasc kupiła w tym tygodniu od Rosji 300.000 tys. ton pszenicy. Egipt płaci podobno 362 dolary za tonę za koszt i fracht (bezpłatnie). Stało się to poprzez bezpośrednie negocjacje. W zeszłym tygodniu Gasc kupił również 280.000 tys. ton pszenicy w Rosji. Stało się to zaledwie kilka dni po tym, jak Gasc anulował pierwszy od lipca międzynarodowy przetarg z powodu wygórowanych cen.
W Australii, części pasa pszenicy w południowo-zachodniej Nowej Południowej Walii zmagają się ze skutkami powodzi, a kilka rzek nie osiągnęło nawet najwyższego poziomu. Po Nowej Zelandii, również Singapur wysyła ratowników do najbardziej dotkniętych terenów. Stany Zjednoczone również zostały poproszone o pomoc w ramach, jak twierdzą lokalne źródła, największej akcji ratunkowej po powodzi w historii prowincji. Według ministra ds. zarządzania kryzysowego Murraya Watta, szkody spowodowane powodzią szacowane są na miliardy dolarów australijskich. „Rachunek rośnie, a przecież nie bierzemy pod uwagę ogromnych kosztów napraw dróg i infrastruktury, które nas czekają” – powiedział Watt w radiu ABC. „Najgorsze jest to, że to jeszcze się nie skończyło”.