Ekstremalne zimno w USA, susza w Argentynie i eksport z regionu Morza Czarnego pozostają dominującymi czynnikami wpływającymi na rynek zboża. W związku z tym ceny pszenicy rosną. Notowania soi były wspierane przez suszę w Argentynie i wzrost cen ropy naftowej.
Kontrakt na pszenicę marcową na giełdzie Matif wzrósł w piątek o 8 euro do 311,75 euro za tonę. Na giełdzie CBoT cena pszenicy wzrosła o 1,8%, zamykając się na poziomie 7.76 dolarów za buszel. Kukurydza zyskała 0,8%, a soja zyskała 0,8%, zamykając sesję na poziomie 14.79 USD za buszel.
Analitycy twierdzą, że jedną z głównych przyczyn wzrostu cen pszenicy jest wyjątkowo zimna pogoda w USA. Przez pewien czas rynek zdawał się być odporny na te wieści, ale teraz chłód naprawdę zaczyna go ogarniać. Z powodu braku deszczu jesienią ubiegłego roku, w większej części Stanów Zjednoczonych pszenica znajdowała się już w złym stanie. Przymrozki w czasie świątecznego weekendu sprawiają, że pszenica jest podatna na przezimowanie w tych częściach prerii, gdzie spadło mało śniegu. Rynek zdaje się zdawać sobie sprawę, że do rozpoczęcia zbiorów pszenicy w Ameryce Północnej i USA pozostało jeszcze ponad pół roku. Do tego czasu zapasy nie będą zbyt duże. A teraz, gdy potencjał plonowania pszenicy ozimej spada, napięcie na rynku pszenicy znów rośnie.
Tani Rubel
Według agencji rynkowych Sovecon i IKAR cena rosyjskiej pszenicy z dostawą do regionu Morza Czarnego znajduje się pod pewną presją. Sovecon obniżył cenę pszenicy z dostawą natychmiastową o 1 dolara do poziomu 307–311 dolarów za tonę. Cena IKAR wynosi 307 dolarów za tonę. To o 5 dolarów mniej niż w zeszłym tygodniu. Niższa cena pszenicy według obu biur rynkowych wynika głównie z niższego kursu rubla. Duże zbiory w Rosji wywierają również presję na ceny, a deszcze na południu Rosji poprawią warunki siewu zbóż letnich w nadchodzących miesiącach w regionie, który do tej pory był bardzo suchy. Tygodniowy eksport pszenicy z Rosji wzrósł w zeszłym tygodniu do 1,1 miliona ton, w porównaniu do 840.000 XNUMX ton tydzień wcześniej. Częściowo jest to spowodowane lepszą pogodą nad Morzem Czarnym. Z powodu sztormów kilka firm żeglugowych musiało odroczyć załadunek statków.
Susza w dalszym ciągu stanowi problem w Argentynie. W ostatnim czasie spadło trochę deszczu, ale nie rozwiązało to problemów. Pszenica szczególnie ucierpiała wskutek przymrozków pod koniec sezonu wegetacyjnego i obecnie z powodu braku wilgoci. Soja również cierpi z powodu suszy. Rolnicy odłożyli więc siew i soja w ziemi ma trudności z uprawą.