Rynek zbóż znajduje się pod presją zarówno w UE, jak i USA. Pszenica z Rosji i możliwy niższy popyt na surowce w związku z słabnącą gospodarką, łagodzą oczekiwania handlowców i spekulantów. Co ciekawe, rynek soi wydaje się być mało wrażliwy na te zmiany.
Notowania pszenicy na Matif spadły wczoraj o 4 euro, a marcowy kontrakt zamknął się ceną 299 euro za tonę. Na CBoT pszenica cofnęła się znacznie, notując spadek o 3,9% podczas ostatniej sesji. Kontrakt marcowy spadł do najniższego poziomu od dwóch tygodni na poziomie 7.45½ dolara. Kukurydza również mocno ucierpiała i spadła o 2,5%. Notowania soi również odnotowały lekką stratę na giełdzie w Chicago, ale tutaj strata wyniosła 0,6%.
Podaż stosunkowo taniej pszenicy z regionu Morza Czarnego i bardzo duże zbiory w Rosji utrzymują kontrolę nad rynkiem pszenicy. Jednak z pewnością nie jest to jedyne wyjaśnienie korekty cen na giełdach zbóż. Handlowcy i analitycy są coraz bardziej zaniepokojeni rozwojem popytu na zboża. Gospodarki głównych rynków, takich jak USA, UE i Chiny, wykazują pewne wady. Europa i USA zmagają się głównie z inflacją, która hamuje wzrost gospodarczy. W Chinach analitycy niepokoją się głównie falą koronową. Niekorzystnie wpływa to na popyt na szeroko rozumiane surowce, a zboża nie są tu wyjątkiem.
Rynek pogodowy
Opublikowane wczoraj przez USDA dane dotyczące kondycji pszenicy ozimej w USA nadal wywierają wpływ na rynek. W szczególności znacząca poprawa kondycji pszenicy ozimej w Kolorado i Oklahomie nieco zaskoczyła rynek. Według wtajemniczonych, w związku z tą wiadomością premia pogodowa wliczona w cenę pszenicy została nieco obniżona.
Pogoda nadal dominuje na rynku soi. Susza w Argentynie z pewnością jeszcze się nie skończyła, co zapewnia solidną bazę na rynku. Według Rosario Grain Exchange Argentyna przeżywa najsuchszą wiosnę od 35 lat. W związku z tym siew kukurydzy i soi został znacznie opóźniony i oczekuje się, że rzeczywisty obszar będzie mniejszy niż planowany. Susza w Argentynie odsuwa uwagę na dobre zbiory soi, które spodziewane są w sąsiedniej Brazylii. Analitycy ostrzegają, że żniwa nie zostały jeszcze zebrane. Aby rośliny dobrze rosły, w okresie wegetacyjnym wymagane są wystarczające opady deszczu. Jednakże deszcze w okresie żniw, które w pierwszych regionach rozpoczęły się ostrożnie, mają szkodliwy wpływ na plony i jakość soi.