Poprawa prognoz pogody dla Ameryki Południowej wywiera presję na ceny kukurydzy i soi. Analitycy ostrzegają, że oczekiwania dotyczące zbiorów w Argentynie pozostają niepokojące. Region Morza Czarnego pozostaje głównym źródłem niepewności na rynku pszenicy. Putin wczoraj zasugerował możliwe ograniczenia eksportu zboża, ale teraz wydaje się, że ta informacja została nieco obalona.
Kontrakt na pszenicę marcową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj na poziomie 288,75 euro za tonę. To o 1 euro więcej niż dzień wcześniej. Na CBoT notowania zakończyły się na minusie. Cena pszenicy spadła o 1,2%, zamykając się na poziomie 7.42½ dolara za buszel. Kukurydza potaniała o 0,6% do 6.81¼ dolara za buszel, a soja zamknęła się na poziomie 15.24½ dolara za buszel, czyli niżej o 1%.
Prognozy pogody dla Argentyny przewidują opady deszczu, a także suchą, korzystną pogodę podczas zbiorów w środkowej Brazylii. Wpłynęły one szczególnie na ceny soi i kukurydzy. Uprawy w dotkniętych suszą rejonach Argentyny mogą znacznie poprawić się dzięki deszczom. Niektórzy analitycy ostrzegają, aby nie być zbyt optymistycznie nastawionym do potencjalnych zysków. Rolnicy stosunkowo długo zwlekali z zasiewem, a zbiory rozpoczęły się z opóźnieniem. Szansa na zbiory powyżej średniej w Argentynie została więc już utracona. W tym sezonie w Brazylii spodziewane są najwyższe zbiory soi. Cargill i Viterra mają dwa statki w drodze do Brazylii, gdzie będą załadowywać soję. To nic dziwnego, ale agencja Reuters, opierając się na danych ze statku, pisze, że celem podróży ma być Argentyna. Nierzadko zdarza się, że nasiona oleiste są transportowane z Brazylii do Argentyny poza sezonem, między zbiorami soi, aby umożliwić przetwórcom pracę w okresie poza sezonem. Ale zazwyczaj import zaczyna się później. Eksperci twierdzą, że rozczarowujące prognozy dotyczące zbiorów w Argentynie i wysokie marże w przetwórstwie soi zwiększają popyt na soję w Argentynie.
Trenować
Analitycy rynku pszenicy skupiają się głównie na regionie Morza Czarnego. ONZ wezwała wczoraj strony umowy zbożowej do zajęcia się problemami nieefektywnej logistyki. Ponad sto statków oczekuje na inspekcję u wybrzeży Turcji, zanim będą mogły wypłynąć dalej. W oświadczeniu nie wskazano żadnej konkretnej strony, ale w zeszłym tygodniu ambasador ONZ Linda Thomas-Greenfield oskarżyła Rosję o celowe opóźnianie inspekcji statków przewożących zboże na Morzu Czarnym.
Wypowiedzi Putina o zabezpieczeniu własnych dostaw zboża nadal mają wpływ na rynek pszenicy. Prezydent Rosji zasugerował możliwość wprowadzenia ograniczeń eksportowych, ale nie złożył żadnych konkretnych oświadczeń ani propozycji. Rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa poinformowało dziś, że spodziewa się, iż rosyjski eksport zboża w sezonie 2022/23 wyniesie 55–60 mln ton. Ministerstwo poinformowało również, że nie planuje redukcji kwot eksportowych. Tak przynajmniej pisze rosyjska agencja informacyjna Interfax.