Zdjęcie agro

Analiza Ziarna i surowce

Rynek pszenicy nadal zaskakuje

27 lutego 2023 r - Jurphaas Lugtenburg

Rynek pszenicy wciąż odczuwa skutki gwałtownego spadku tuż przed weekendem. Podaż stosunkowo taniej pszenicy z regionu Morza Czarnego mocno ciąży na europejskich i amerykańskich giełdach. Analitycy dostrzegają różne oznaki, że umowa zbożowa może zostać przedłużona.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Ceny pszenicy na giełdzie Matif pozostają niskie po gwałtownym spadku w zeszły piątek. W chwili pisania tego tekstu kontrakty na marzec i maj są notowane po 277,50 euro za tonę. Na giełdzie CboT kontrakty na pszenicę spadły o ponad 1% w porównaniu z ceną zamknięcia sprzed weekendu.

Dostawy zboża z regionu Morza Czarnego nadal dominują, szczególnie na rynku pszenicy. W piątek prezydenci Rosji Putin i Turcji Erdoğan przeprowadzili rozmowy na temat przedłużenia umowy zbożowej i eksportu rosyjskich nawozów. Uczestnicy rynku zbożowego uznali to za sygnał, że przedłużenie umowy może być o krok bliżej. Efekt ten był wyraźnie widoczny na rynku pszenicy, biorąc pod uwagę gwałtowny spadek cen.

Chiny pokazują dwa oblicza
Tymczasem Chiny starają się ugruntować swoją pozycję jako nowego mediatora w konflikcie między Ukrainą a Rosją. W zeszłym tygodniu Chiny przedstawiły plan pokojowy dla Ukrainy i Rosji. Plan ten nie spotkał się jednak z entuzjazmem ze strony Ukrainy, częściowo dlatego, że kraj ten nie brał udziału w jego opracowywaniu. Chiński plan pokojowy spotkał się również z niewielkim poparciem ze strony Europy i Stanów Zjednoczonych. Postrzegają go one przede wszystkim jako powtórzenie poprzednich działań i okazję dla Chin do zaprezentowania się jako neutralne mocarstwo. Chiny były wcześniej tematem medialnym w związku z domniemanymi dostawami broni do Rosji. Ambiwalentna rola Chin niepokoi niektórych analityków. Z drugiej strony, Chiny, jako najważniejszy partner handlowy Rosji, mają znaczący wpływ, na przykład na przedłużenie umowy zbożowej. Jako importer netto zboża, Chiny mają interes w utrzymaniu otwartych portów ukraińskich i mogłyby w ten sposób dać Rosji impuls do podjęcia właściwych działań w kierunku przedłużenia umowy.

Tymczasem eksport zboża z Ukrainy nadal boryka się z problemami. Najnowsze dane ukraińskiego Ministerstwa Rolnictwa pokazują, że w tym sezonie wyeksportowano już 31,8 mln ton zboża. Oznacza to, że eksport jest o 27% niższy niż w poprzednim sezonie. Do tej pory w tym sezonie wysłano 11,2 mln ton pszenicy, 18 mln ton kukurydzy i 2 mln ton jęczmienia. Według Ukraińskiej Służby Meteorologicznej, oziminy na nadchodzące zbiory bezpiecznie przetrwały najzimniejszą część zimy. Ze względu na klimat kontynentalny Ukraina jest podatna na mroźne zimy, suche wiosny i ekstremalne upały latem. Początkowa faza, mroźna zima, nie spowodowała żadnych poważnych problemów.

Późne przymrozki w Indiach
W Indiach późne przymrozki spowodowały problemy z uprawą rzepaku. Rośliny były dobrze rozwinięte i zaczęły wytwarzać strąki. Jednak przymrozki w połowie stycznia zniweczyły oczekiwane dobre plony. W tym roku zasiano rekordową powierzchnię rzepaku – 9,8 miliona hektarów – co według szacunków rządowych przełoży się na zbiory na poziomie 12,8 miliona ton. Stowarzyszenie przetwórstwa nasion oleistych przewiduje, że pomimo wzrostu areału o ponad 7%, plony rzepaku w tym sezonie mogą utrzymać się na poziomie ubiegłorocznym i wynieść ponad 10 milionów ton.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się