Rynek pszenicy zamknął ostatnią sesję na minusie. Wczorajszą wiadomością z rynku zbożowego było marcowe wydanie raportu Wasde. W przypadku pszenicy i kukurydzy raport Departamentu Rolnictwa USA jest dość neutralny. Z soją jest inaczej. Tamtejszy Departament Rolnictwa USA znacząco obniżył prognozę zbiorów w Argentynie. Sekretarzowi Generalnemu ONZ nie udało się wczoraj osiągnąć przełomu w sprawie przedłużenia umowy zbożowej w Kijowie.
Kontrakt na pszenicę majową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną niższą o 3,25 euro do 266,75 euro za tonę. Notowania pszenicy na giełdzie CBoT również musiały zostać obniżone. Kontrakt majowy na giełdzie w Chicago zakończył się spadkiem o 1,5% do 6.87½ dolara za buszel. Kukurydza również była na minusie, spadając o 1,4% do 6.34¼ dolara za buszel. Podobnie jak poprzedniego dnia, jedyną spółką, która zyskała, była soja, która zanotowała wzrost o 0,2% i osiągnęła cenę 15.17¾ dolara za buszel.
Marcowe wydanie raportu Wasde wywołało wśród analityków mieszane uczucia. Z jednej strony Departament Rolnictwa USA dostosował prognozy dotyczące zapasów i zbiorów, zwłaszcza soi w Ameryce Południowej, do oczekiwań handlowych. Z drugiej strony księgowi ministerstwa nie zajmują konkretnego stanowiska w sprawie rynku pszenicy i kukurydzy. Mimo to ceny pszenicy na giełdzie CBoT spadły do najniższego poziomu od 18 miesięcy, a na giełdzie Matif do najniższego poziomu od ponad roku.
Produkcja pszenicy na sezon 2022/23 została w raporcie Wasde skorygowana w górę o 5,1 mln ton do 788,9 mln ton. Jest to spowodowane głównie większymi zbiorami w Kazachstanie, Australii i Indiach. Zmiany dotyczące Kazachstanu, w tym zwiększenie produkcji z 2,4 mln ton do 16,4 mln ton, zaskoczyły niektórych analityków. To największe zbiory w kraju od sezonu 2011/12. Konsumpcję pszenicy skorygowano w górę o 2 miliony ton, do 793,2 miliona ton. Jest to spowodowane głównie wzrostem konsumpcji w Indiach i Kazachstanie. Ilość pszenicy będącej przedmiotem obrotu na rynku światowym wzrosła o 1 milion ton do 213,9 miliona ton. USDA jako przyczynę tej sytuacji podaje dodatkowe dostawy z Kazachstanu, Australii i Brazylii, co w pełni rekompensuje zmniejszoną dostępność pszenicy z Argentyny i Indii. Uderzające jest, że Rosja nie została wymieniona na tej liście. Zarówno przyjaciele, jak i wrogowie zgadzają się, że stosunkowo duża podaż taniej pszenicy z regionu Morza Czarnego ma negatywny wpływ na ceny na rynku światowym i że spowodowało to wzrost zainteresowania rosyjską pszenicą. Świadczą o tym między innymi dane dotyczące rosyjskiego eksportu. Jednakże raport Wasdego nie zwraca na to uwagi. Końcowy zapas pszenicy zmniejszył się o 2,1 miliona ton do 267,2 miliona ton. Za spadek odpowiadają głównie Chiny.
Susza odbija się na zbiorach soi w Argentynie
Na rynku soi raport Wasdego ma silniejsze poparcie niż na rynku pszenicy. Korekta zbiorów w Argentynie wzbudziła szczególne zaskoczenie wśród analityków. W poprzedniej edycji raportu USDA zakładało zbiory na poziomie 41 milionów ton. W tym miesiącu ilość ta spadła o 8 milionów ton do 33 milionów ton. Oznacza to, że prognoza USDA jest niższa od prognoz argentyńskich rynków akcji. Zbiory soi w Brazylii w tym miesiącu nie uległy zmianie i wyniosły rekordowe 153 miliony ton. Światowa produkcja soi spadła o 7,9 miliona ton. Szacuje się, że końcowe zapasy soi wyniosą 100 milionów ton. Jest to redukcja zaledwie o 2 miliony ton i wynika ona z faktu, że spożywa się znacznie mniej soi.
Analitycy twierdzą, że prognozy dotyczące kukurydzy zawarte w raporcie Wasde'a nie są ani rybą, ani drobiem. Zapasy początkowe zmniejszyły się o 0,6 mln ton, a produkcja o 3,8 mln ton do 1.147,5 1,2 mln ton. Jednocześnie maleje również popyt na kukurydzę. Szczególnie uderzające jest dostosowanie dotyczące innych zastosowań (w tym bioetanolu). Stan zapasów końcowych wzrośnie zatem o 296,5 mln ton do XNUMX mln ton.
Jeszcze nie ma umowy
Oprócz wszystkich wiadomości z raportu Wasde, wczoraj (w środę 8 marca) pojawiły się także informacje z Kijowa dotyczące przedłużenia umowy zbożowej. Sekretarz generalny ONZ António Guterres osobiście udał się na Ukrainę, aby negocjować z ukraińskim prezydentem. „Chciałbym podkreślić znaczenie kontynuowania porozumienia w sprawie eksportu Morza Czarnego 18 marca i pracy nad stworzeniem warunków dla jak najlepszego wykorzystania infrastruktury eksportowej Morza Czarnego, zgodnie z celami inicjatywy” – powiedział Guterres po wizycie. Turecki dyplomata powiedział agencji Reuters, że sprzeciwy Rosji wobec przedłużenia umowy nie zostały jeszcze rozstrzygnięte. Jednak według źródła Turcja ciężko pracuje, aby wygładzić te nierówności.