Rynki finansowe i towarowe zostały mocno wstrząśnięte. Problemy banków w USA, a teraz także w Szwajcarii, przywołują wspomnienia kryzysu finansowego sprzed 15 lat. Nie umknęło to uwadze również na rynkach surowców. W ostatnich dniach szczególnie mocno ucierpiały ropa naftowa i produkty energetyczne, ale także metale. Rynek zboża wydaje się być w dużej mierze niestabilny.
Kontrakt na pszenicę z dostawą do maja na giełdzie Matif wzrósł wczoraj o 2,75 euro i zamknął się na poziomie 272 euro za tonę. Na giełdzie CBoT ceny pszenicy wzrosły o 0,9% do 7.02¾ dolara za buszel. Na giełdzie w Chicago ceny kukurydzy również wzrosły, zamykając się na poziomie 0,9½ dolara za buszel, co stanowi wzrost o 6.26%. Soja stanowiła wyjątek w ostatniej sesji handlowej, tracąc 0,3% do 14.89¼ dolara za buszel.
Na rynku zbóż nadal dominuje ograniczona podaż, a w szczególności niepewność co do przedłużenia umowy zbożowej. Ani Ukraina, ani Rosja nie są zainteresowane wstrzymaniem inicjatywy zbożowej. Jednak negocjacje pozostają trudne. Rosja chce przedłużyć umowę, ale o 120 dni, podczas gdy Ukraina nadal jest zdecydowana na przedłużenie obecnej umowy o 120 dni. Turcja ostrożnie ujawnia swoje prawdziwe oblicze i oznajmiła, że zamierza przedłużyć okres pobytu o XNUMX dni zamiast XNUMX. Z drugiej strony rząd niemiecki jest w stanie zrozumieć rosyjskie żądanie przedłużenia o sześćdziesiąt dni. Czasu na osiągnięcie porozumienia jest coraz mniej. Obecna umowa wygasa w przyszły weekend.
Sprzeczne doniesienia z Ameryki Południowej
W ostatniej sesji handlowej wzrost popytu w Chinach wsparł rynek kukurydzy. W przypadku soi sytuacja jest mniej jasna. Z jednej strony zbiory soi w Argentynie są bardzo rozczarowujące. Według giełdy zbożowej Rosario zbiory mają wynieść 27 milionów ton, co będzie najniższym wynikiem od prawie ćwierćwiecza. Według stowarzyszenia przetwórców zbóż i roślin oleistych CIARA, przemysł przetwórczy stoi w obliczu kryzysu. Według stowarzyszenia, prawie 70% dostępnych mocy przetwórczych jest sparaliżowanych z powodu słabych zbiorów spowodowanych suszą i ekstremalnymi temperaturami. Według CIARA jest to najgorszy wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych w historii, z wyłączeniem okresów strajków. Słabe zbiory w Argentynie rekompensują obfite zbiory w Brazylii. Eksperci obawiają się, że cała soja trafi do portów. Tegoroczne letnie deszcze spowodowały znaczne zniszczenia dróg. Utrudnia to rolnikom i przedsiębiorcom transport soi z wnętrza kraju do portów morskich. Wiele źródeł podaje, że czas oczekiwania na statki wydłuża się, ponieważ ciężarówki potrzebują więcej czasu na dotarcie na miejsce ze względu na problemy drogowe.
Analiza fundamentalna
Analitycy skupiający się na rynku zbóż nie mogą pominąć zmian na rynkach finansowych podczas przeprowadzania analiz fundamentalnych. W zeszłym tygodniu upadł amerykański Silicon Valley Bank, a stan Nowy Jork interweniował w sprawie (stosunkowo małego) Signature Bank. Wczoraj ogłoszono, że szwajcarski bank centralny zamierza wpompować równowartość ponad 50 miliardów euro w podupadły bank Credit Suisse. Nieodłącznie przywodzi to na myśl lata 2007 i 2008, kiedy problemy instytucji finansowych Fannie Mae, Freddie Mac i Lehman Brothers pogrążyły świat w kryzysie bankowym. Eksperci podkreślają, że przyczyny, dla których banki mają teraz kłopoty, zasadniczo różnią się od tych sprzed piętnastu lat. Krótko mówiąc, problemy są obecnie spowodowane złym zarządzaniem, a nie utratą zaufania do produktów bankowych (wątpliwe kredyty hipoteczne) w 2007 r. Ponadto organy nadzoru i banki centralne wyciągnęły wnioski i podejmują teraz znacznie bardziej zdecydowane działania.
Porównanie z kryzysem z 2008 r. z pewnością nie jest panaceum, ale na rynku zbóż można dostrzec uderzające podobieństwo. W latach 2007 i 2008 cena pszenicy na giełdzie Matif osiągnęła rekordowo wysoki poziom, sięgając prawie 300 euro. Powody, dla których wówczas podawano, to m.in. małe zbiory i ograniczone dostawy. Przypomina to nieco niedobór na rynku pszenicy, który pojawił się rok temu z powodu wojny na Ukrainie. Spadek na rynku pszenicy rozpoczął się już piętnaście lat temu, na długo przed bankructwem Lehman Brothers we wrześniu 2008 r. Nie da się z pewnością ustalić bezpośredniej relacji między pszenicą a ropą (jako największym towarem), ale pewne powiązanie pojawia się, jeśli porówna się zmiany cen.
Gdzie jest dno?
Ponadto po 2008 roku cena pszenicy nie powróciła do poziomów sprzed wzrostu, a zmienność rynku wzrosła. Najprawdopodobniej jest to spowodowane wzrostem kosztów produkcji pszenicy. Teoretycznie, minimalna cena na rynku zbożowym to taka, przy której rolnik może produkować przy najniższych kosztach produkcji na jednostkę. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku zbóż, jest to interesujące pytanie, na które prawie nikt nie odważa się odpowiedzieć.
Weźmy analiza techniczna Jeśli tak, pęd wzrostowy nabierze siły. Jest to szczególnie widoczne w Stochastyce Lane'a. MACD również jest prawie na rozdrożu. Jednakże MACD pozostaje poniżej zera, co jest oznaką, że nadal znajdujemy się w fazie bessy. Według analizy technicznej wsparcie dla Matifu wynosi 262 euro za tonę, natomiast kolejny poziom oporu znajduje się bliżej, przy 276 euro za tonę.