Elena Larina / Shutterstock.com

Analiza Ziarna i surowce

Turcja wydaje oświadczenie w sprawie rynku pszenicy

29 marca 2023 r - Jurphaas Lugtenburg

Rynek zbożowy prezentuje niejednoznaczny obraz. Ceny zmieniają się, ale nie zostaje wybrany żaden konkretny kierunek. Niepokojące wieści docierają z regionu Morza Czarnego. I tym razem nie z Rosji ani Ukrainy. W przypadku soi i kukurydzy najważniejsze wiadomości nadal napływają z Ameryki Południowej, choć analitycy skupiają się również na nadchodzącym sezonie w USA.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kontrakt na pszenicę majową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną niższą o 3,25 euro do 263,50 euro za tonę. Na giełdzie w Chicago cena pszenicy poszła o krok w górę. Kontrakt majowy wzrósł na giełdzie CBoT o 0,3% do 6.99¾ dolara za buszel, tuż poniżej psychologicznej granicy 7 dolarów. Ceny soi gwałtownie wzrosły w trakcie ostatniej sesji giełdowej, zamykając się na poziomie 1,8% powyżej 14.67¾ dolara za buszel, co stanowi wzrost o 0,2%. Ceny kukurydzy na amerykańskiej giełdzie nieznacznie spadły, zamykając się spadkiem o 6.47% do XNUMX¼ dolara za buszel.

Analitycy obecnie opisują rynek pszenicy jako niestabilny. Rynek się zmienia, ale nie wiadomo, w którym kierunku dokładnie wybrać. Być może najbardziej zaskakującą informacją był zakup 695.000 300 ton pszenicy przez tureckiego państwowego nabywcę TMO. Cena pszenicy wynosi około XNUMX dolarów za tonę C&F (fracht terminowy). Nic wielkiego – można by pomyśleć – dopóki nie przyjrzymy się szczegółom. Zdecydowana większość zamówienia została zrealizowana na pszenicę z Ukrainy, a termin dostawy przypada na połowę maja i połowę lipca. Tak więc liczba ta wynosi sześćdziesiąt dni po obowiązywaniu obecnej umowy zbożowej. Wydaje się, że dzięki temu rozkazowi Turcja przygotowuje się na kontynuację umowy zbożowej, pomimo żądań i sprzeciwów Rosji. Inni analitycy wskazują zwłaszcza na fakt, że chodzi o ukraińską pszenicę. Uważają, że Turcja wysyła sygnał Rosji, która w ostatnich dniach próbowała podnieść cenę pszenicy na rynku światowym, najpierw ujawniając możliwe ograniczenia eksportowe, a później wprowadzając minimalną cenę pokrywającą koszty dla plantatorów zbóż.

Chiny również zaznaczyły swoją obecność na rynku pszenicy. Według USDA kraj ten dysponuje największymi zasobami pszenicy na świecie i może chcieć wykorzystać tę luksusową pozycję, aby obniżyć ceny pszenicy na rynku krajowym. Chiny chciałyby wystawić na aukcję 900.000 tys. ton pszenicy pochodzącej z zapasów interwencyjnych.

Spojrzenie w przyszłość
Podmioty działające na amerykańskim rynku zbożowym zajmują pozycje w oczekiwaniu na opublikowanie w przyszły piątek prognoz USDA dotyczących powierzchni upraw. Agencja Reuters przeprowadziła sondaż, aby ocenić oczekiwania rynku. Respondenci ankiety Reutersa oszacowali, że powierzchnia upraw pszenicy w USA wynosi 90,880 mln akrów (około 36,7 mln hektarów), kukurydzy 48,852 mln akrów (około 19,8 mln hektarów), a kukurydzy 88,242 mln akrów (około 35,8 mln hektarów). Susza na południowych preriach USA również pozostaje powodem do zmartwień dla podmiotów na rynku zbożowym. Na początku tego tygodnia Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych opublikował dość neutralny raport na temat sytuacji pszenicy w tym regionie, ale uczestnicy rynku coraz częściej zdają się zakładać, że Ameryka nie może się doczekać obfitych zbiorów zbóż. Jest jeszcze za wcześnie, aby wypowiadać się na temat kukurydzy i soi, ale USDA zacznie ponownie publikować cotygodniowy Crop Progress Monitor w kwietniu, a ludzie już teraz z ostrożnością oczekują na ten moment.

Jednakże obecnie popyt na soję i kukurydzę pochodzi głównie z Ameryki Południowej. Giełda zbożowa w Buenos Aires podtrzymuje prognozę plonów kukurydzy i soi na poziomie z ubiegłego tygodnia, kiedy to giełda dokonała kolejnej istotnej korekty. Dzięki temu plony kukurydzy i soi wynoszą odpowiednio 36 i 25 milionów ton. Giełda ostrzega, że ​​nie można wykluczyć dalszej redukcji plonów soi, jeśli wyniki pierwszych zbiorów dadzą ku temu powody. W Brazylii zbiory soi pod względem plonów z pewnością nie rozczarowują. W rzeczywistości rolnicy osiągają tam najwyższe plony. Jednak zbiory nie przebiegają gładko. Opady powodują szereg problemów.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się