Rynek zbóż w trakcie ostatniej sesji notował spadki. Rosja ponownie przedstawiła całą serię żądań, które zdaniem tego kraju muszą zostać spełnione, zanim będzie można mówić o przedłużeniu umowy zbożowej poza 18 maja. Miesiąc temu ta sprzeczka z pewnością wywołałaby wzrost cen, ale teraz niewiele na to wskazuje.
Ostatnia sesja na rynku zbóż odbiła się szerokim echem. Kontrakt na pszenicę majową na Matif zamknął się o 3,75 euro niżej, na poziomie 247,25 euro za tonę. Ceny pszenicy również ucierpiały na CBoT, spadając o 1,8% do 6.67 dolara za buszel. W przypadku kukurydzy i soi straty były bardziej ograniczone. Kukurydza straciła 0,6%, zamykając się na poziomie 6.52¼ dolara za buszel, a soja spadła o 0,2% do 15.01 dolara za buszel.
Rosja robi się teraz trochę błaznem na międzynarodowym rynku zbóż. Analitycy i handlowcy nie traktują już działań Kremla poważnie. Wczoraj rosyjski MSZ przedstawił „pięć problemów systemowych”, które należy najpierw rozwiązać, zanim będą mogły rozpocząć się dalsze rozmowy w sprawie przedłużenia umowy zbożowej. Obecne porozumienie służy wyłącznie interesom Kijowa i Zachodu – stwierdziło rosyjskie ministerstwo.
Rosja twierdzi, że zanim umowa będzie mogła zostać przedłużona po 18 maja, należy ponownie podłączyć bank rolniczy Rosselkhozbank do międzynarodowego systemu płatności Swift. Kolejnym rygorystycznym wymogiem jest możliwość ponownego importu i eksportu maszyn rolniczych i części. Rosja chce także dostępu do ukraińskich portów, odbudowy rurociągu nawozowego do Odessy i zniesienia przejęć aktywów firm zajmujących się eksportem żywności i nawozów. Wydaje się, że gracze na rynku zbóż nie przywiązują już dużej wagi do wielkich słów Rosji o wysadzaniu w powietrze umowy zbożowej, biorąc pod uwagę wczorajszy spadek cen.
Nowe przepływy handlowe
Tymczasem Algieria szuka pszenicy dalej niż Rosja. Krążą pogłoski, że Algieria zakupiła w przetargu od 400.000 450.000 do XNUMX XNUMX ton pszenicy durum z Kanady i Meksyku. Ameryka opublikowała tygodniowe dane dotyczące eksportu, które były w miarę zgodne z oczekiwaniami rynku. Zdaniem części analityków tym, co może nie zostać w wystarczającym stopniu uwzględnione w cenie pszenicy na nowe zbiory, jest susza na amerykańskich preriach. Wczoraj opublikowano nowy raport dotyczący suszy, który wykazuje niewielką poprawę w tym obszarze.
Susza pozostaje problemem także w Argentynie. Giełda zbóż w Rosario ustaliła prognozę zbiorów kukurydzy w kraju na aż do 32 milionów ton, co oznacza spadek o 3 miliony ton w stosunku do poprzednich szacunków. W prognozie zmniejszono także zbiory soi z 27 mln ton do 23 mln ton. Nieco dalej na północ w Brazylii Conab skorygował w górę swoje prognozy plonów. Różnica nie jest aż tak duża w przypadku kukurydzy, która w tym miesiącu wyniosła 124,88 mln ton wobec 124,68 mln ton w marcowej prognozie. Większych zmian dokonano w oczekiwanym plonie soi. W porównaniu z marcową prognozą zbiory soi wzrosły o 2,18 mln ton do 153,63 mln ton.