Pogoda jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na rynek zboża. Według nowej prognozy Francja zmierza w kierunku zbiorów powyżej średniej, głównie dzięki sprzyjającemu sezonowi wegetacyjnemu. W Niemczech susza, która panuje od kilku miesięcy, zbiera swoje żniwo, a organizacja producentów rolnych przewiduje, że plony będą niższe niż przeciętne. Pogoda w USA również nie jest zbyt sprzyjająca. Tam, gdzie przydałby się deszcz, on nie pada, a tam, gdzie kombajny są gotowe, trzeba czekać na solidną, suchą pogodę.
Kontrakt na pszenicę wrześniową na giełdzie Matif zanotował wczoraj najmniejszy możliwy spadek, do 0,25 euro, osiągając 233 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica straciła jeszcze więcej po wzroście w środę. Kontrakt lipcowy spadł o 2,3% do 6.47 dolara za buszel. Soja również zaliczyła spadek, tracąc 1,4% i zamykając dzień na poziomie 15.25¾ dolara za buszel. Kukurydza jednak znalazła swoją drogę w górę, zyskując 3,4% i zamykając dzień na poziomie 5.66¾ dolara za buszel.
Wczoraj napłynęły wiadomości z Francji dotyczące plonów pszenicy. W swojej wspólnej prognozie agencje rynkowe Arvalis i Intercéreales szacują średnie plony pszenicy miękkiej na 7,5 tony z hektara. Wydajność byłaby zatem o 4,5% wyższa niż w ubiegłym roku i o 5% wyższa niż średnia dziesięcioletnia. Zawartość białka w pszenicy miękkiej wynosi 11,4%, czyli tyle samo, co w ubiegłym roku i średnia z ostatnich dziesięciu lat. Zdaniem Arvalisa, zboże zasiano w sprzyjających warunkach i wczesną wiosną miało ono wystarczającą wilgotność. W Niemczech sytuacja w przypadku zbóż jest mniej korzystna. Niemiecki Związek Rolników DBV szacuje, że zbiory zbóż w Niemczech wyniosą 40,9 mln ton. Oczekiwany plon jest zatem znacznie niższy od pięcioletniej średniej wynoszącej 43,6 mln ton i aż o 6% niższy od plonu z poprzedniego sezonu. Mniejsze zbiory wynikały częściowo ze zmniejszenia obszaru upraw, ale głównie z suszy w maju i czerwcu, która spowodowała, że ziarna zrzuciły znaczną część swojej otoczki.
Susza w dalszym ciągu stanowi problem również w Ameryce Północnej. W USA problemy suszy zmieniają się. Środkowy Zachód staje się coraz bardziej suchy, podczas gdy na południowych preriach w końcu zaczyna padać deszcz. Niestety, deszcz nadszedł w bardzo niefortunnym momencie. W Oklahomie i Kansas zbiory pszenicy już wcześniej były niższe od wieloletniej średniej, a jeśli prognozy na najbliższe dni zakładają opady deszczu, z pewnością nie uda się nadrobić zaległości. Wilgotność w dojrzałym plonie ma również negatywny wpływ na jego jakość.
Ukraina szuka rozgłosu
Nadal panuje niepewność co do tego, czy umowa dotycząca dostaw zboża zostanie przedłużona. Od 26 czerwca nie zarejestrowano żadnych nowych statków chcących przypłynąć do ukraińskich portów nad Morzem Czarnym w ramach obowiązującej umowy. Jak podają różne źródła, cytujące przedstawicieli ukraińskiego rządu, rumuński port nad Dunajem w Konstancy odgrywa kluczową rolę w eksporcie zboża z Ukrainy. Od wybuchu wojny, ponad rok temu, około jednej trzeciej ukraińskiego eksportu zboża, który w tym okresie wyniósł 49 milionów ton, przeładowywano w Konstancy.
Na ukraiński eksport wpłynęły rozczarowujące plony zbóż w Rumunii. Ponieważ z naszego kraju trzeba było sprowadzać mniej zboża, powstały dodatkowe możliwości przewozu zboża z Ukrainy. Znacznie lepszych zbiorów zbóż można się spodziewać w tym sezonie w Rumunii, który jest mniej korzystny dla Ukrainy. Ponadto pięć państw członkowskich UE (w tym Rumunia) ostro zaprotestowało przeciwko napływowi taniego zboża z Ukrainy, co nie pozostało bez skutku, o czym świadczy pakiet wsparcia, jaki UE stworzyła dla tych krajów. To mogłoby być dobrym wytłumaczeniem, dlaczego Ukraina tak stanowczo zwraca się teraz do prasy o podkreślenie znaczenia dostępu do Dunaju.