Rynek zbożowy zareagował raczej chłodno na decyzję Rosji o wycofaniu się z umowy zbożowej. Czy ograniczony dostęp Ukrainy do rynku eksportowego został już uwzględniony, czy też rynek liczy na kolejną niepewną kartę? Ponadto USDA opublikowało raport Crop Progress. W szczególności zmiany dotyczące pszenicy jarej w USA nie są zgodne z oczekiwaniami ekspertów.
Efekt wycofania się z transakcji zbożowej był ograniczony, poza wzrostem cen na początku sesji handlowej. Kontrakt na pszenicę wrześniową na giełdzie Matif ostatecznie zamknął się ceną wyższą o 0,50 EUR na poziomie 232,25 EUR za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica również straciła trochę na wartości, spadając o 1,2% do 6.53¾ dolara za buszel. Kukurydza również potaniała o 1,4% do 4.99¼ dolara za buszel. Tylko soja odnotowała niewielki wzrost, zamykając się na poziomie 0,3% wyższym, do 14.84 USD za buszel.
Decyzja Rosji o wycofaniu poparcia dla umowy dotyczącej dostaw zboża na obszarze Morza Czarnego nie wpłynęła na poprawę sytuacji na rynku. Analitycy wskazują na kilka przyczyn tego zjawiska, z których niektóre są bardzo powszechne. Po pierwsze, w ciągu ostatnich trzech tygodni nie odpłynął na Ukrainę praktycznie żaden nowy statek, a Kreml opóźnił inspekcje, które były częścią umowy. Umowa została skutecznie anulowana, a wczoraj otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie tego faktu. Podstawowy problem – eksport zboża z Ukrainy – został już uwzględniony w cenach rynkowych.
Czy przygotowywana jest alternatywna umowa?
Następnie mamy letnią odpowiedź Recepa Tayyipa Erdogana na zerwanie umowy zbożowej. Po wczorajszych doniesieniach z Moskwy prezydent Turcji powiedział, że jego zdaniem Władimir Putin chce umowy regulującej eksport zboża z Ukrainy przez Morze Czarne. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow również wczoraj wyraźnie pozostawił możliwość wznowienia umowy, o ile spełnione zostaną warunki Rosji. Putin zaplanował wizytę w Stambule na sierpień. A jeśli ktokolwiek udowodnił, że nadal może robić interesy z Putinem, to jest to Erdogan. O ile wiadomo, na chwilę obecną obaj panowie nie ustalili niczego konkretnego, czym można by się podzielić ze światem zewnętrznym. Jednak wielu ekspertów podejrzewa, że na szczycie Putina i Erdogana może zostać przedstawiona alternatywna umowa w sprawie zboża.
Ceny pszenicy w regionie Morza Czarnego są pod presją z powodu niepokojów wokół nieprzedłużenia umowy zbożowej. Biuro rynkowe IKAR obniżyło notowania rosyjskiej pszenicy dostarczanej nad Morze Czarne o 3 dolary, do 228 dolarów za tonę. Według SovEcon, eksport rosyjskiego zboża nie ucierpiał zbytnio po zakończeniu umowy zbożowej. SovEcon szacuje, że rosyjski eksport wynosi 5,3 miliona ton. Dla porównania, w czerwcu Rosja wyeksportowała 4,0 mln ton.
Pszenica jara poprawia się
Wczoraj wieczorem czasu holenderskiego Departament Rolnictwa USA opublikował nową edycję cotygodniowego raportu o postępach w uprawach. Niektórzy eksperci twierdzą, że Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych pozostaje stosunkowo optymistycznie nastawiony co do sezonu wegetacyjnego. Najbardziej zaskakująca jest chyba poprawa w przypadku pszenicy jarej. Obecnie 51% obszaru ma ocenę dobrą lub doskonałą, w porównaniu do 47% w zeszłym tygodniu. Opady deszczu w północnej części Stanów Zjednoczonych nie znalazły odzwierciedlenia w raporcie Crop Progress z ubiegłego tygodnia, ale w tym tygodniu już tak. Żniwa pszenicy ozimej postępują powoli. Do 16 lipca wymłócono 56% powierzchni. W zeszłym tygodniu wynosiła 46%, ale średnia pięcioletnia z połowy lipca wynosiła 69%. Amerykańscy rolnicy i niestandardowe kombajny Mają więc jeszcze sporo do nadrobienia.
W porównaniu do ubiegłego tygodnia poprawiła się również kondycja kukurydzy. 57% obszaru otrzymało ocenę dobrą lub doskonałą, podczas gdy w zeszłym tygodniu odsetek ten wyniósł 55%. Rok temu o tej samej porze 64% powierzchni upraw kukurydzy oceniono jako dobrą lub doskonałą. W ciągu ostatniego tygodnia poprawiła się również jakość soi. Według USDA 55% z nich oceniono jako dobre lub doskonałe, podczas gdy w zeszłym tygodniu odsetek ten wyniósł 51%. Jednak podobnie jak w przypadku kukurydzy, sytuacja soi jest gorsza w porównaniu z ubiegłym rokiem. W tym czasie 61% powierzchni obszaru oceniono jako dobrą lub doskonałą.
Suchy czerwiec spowodował opóźnienie we wzroście obu upraw, mimo wcześniejszego siewu, co dało przewagę. Rozproszone opady deszczu w pierwszej połowie lipca przyszły w samą porę, aby zapobiec całkowitemu nieurodzajowi kukurydzy i soi. Jednak sezon wegetacyjny nadal jest długi, twierdzą niektórzy analitycy, a prognozy pogody są mniej optymistyczne co do prognozowanych opadów w drugiej połowie lipca.