Negatywny nastrój na rynku zbóż był nadal silny podczas ostatniej sesji. Z pewnością na rynku pszenicy pojawiło się sporo zwyżkowych wiadomości, ale rynek nie zwracał na to uwagi. Zeszłej nocy dotarły do nas zaskakujące wieści z Rosji. Kreml byłby gotowy do wznowienia transakcji zbożowej. Czy sytuacja w końcu się zmieni, czy to burza w szklance wody?
Wrześniowy kontrakt na pszenicę na Matif spadł wczoraj o 4 euro i zamknął się na poziomie 240 euro za tonę. Pszenica również cofnęła się o krok w stosunku do CBoT, zamykając się o 2,1% niżej na poziomie 6.52¾ dolara za buszel. Kukurydza również znalazła się na ujemnym poziomie, tracąc 1%, zamykając się na poziomie 4.97½ dolara za buszel. Ceny soi pozostały niezmienione i wyniosły 14.45¾ dolara za buszel.
Rosja po raz kolejny przyciągnęła uwagę po wczorajszym zamknięciu rynku. Kilka agencji informacyjnych podało, że Rosja byłaby skłonna wznowić umowę zbożową. W młynie plotek natychmiast zrobiło się głośno, częściowo z powodu uderzającego oświadczenia ambasadora USA przy ONZ. „Mamy przesłanki, że oni (Rosja) mogą chcieć wrócić do stołu negocjacyjnego. Zobaczymy, co się stanie” – Reuters cytuje ambasador Lindę Thomas-Greenfield. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej RIA, że „Moskwa jest gotowa bezzwłocznie wznowić umowę zbożową”. Dodajmy, że „należy spełnić rosyjskie warunki”.
Według kilku źródeł Rosja przeprowadziła nowy atak na ukraińskie obiekty portowe na Dunaju. W mediach społecznościowych krąży kilka filmów przedstawiających pożary w porcie Izmajil, mieście położonym blisko granicy z Rumunią. Trudno dokładnie określić, co się stało, a rozmiary zniszczeń nie zostały ustalone przez niezależne źródła.
Pogoda wyznacza kierunek
Oprócz wydarzeń geopolitycznych, drugim ważnym czynnikiem wpływającym na rynek zbóż jest pogoda. W północnych stanach USA prognozowane są dalsze opady deszczu. Jest to szczególnie korzystne w przypadku kukurydzy w północno-zachodniej części Środkowego Zachodu. Rośliny już tam kwitną, a wystarczająca wilgotność i niezbyt wysokie temperatury sprzyjają wzrostowi. W południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych nadal jest ciepło jak zawsze. Ale w prognozach pogody na nadchodzące dni pojawiają się także opady. Kukurydza jest tam znacznie bardziej rozwinięta w porównaniu ze Środkowym Zachodem.
W UE deszcze opóźniają zbiory pszenicy. Teraz, gdy zbiory na północnym zachodzie są już dojrzałe i nie ma prognozy pogody na nadchodzący tydzień, ludzie mówią o jakości pszenicy. Masa hektolitra nie wzrasta, jeśli pszenica za każdym razem ulega zamoczeniu, a zawartość białka również maleje. Poza tym czai się strzał. Niektórzy (niemieccy) nabywcy zbóż radzą swoim hodowcom, aby nie patrzyli zbyt krytycznie na procentową zawartość wilgoci, ale aby jak najczęściej wykorzystywali dni robocze.