Na rynku zbóż utrzymują się negatywne nastroje. Wiadomości z Ukrainy wywierają presję na rynek pszenicy, a Brazylia w dużej mierze decyduje o kierunku handlu kukurydzą. Wspólnym mianownikiem są lepsze od oczekiwanych zyski.
Siódmą sesję z rzędu pszenica zamknęła się na giełdzie Matif niżej. Wczoraj kontrakt wrześniowy stracił 1,75 euro i zamknął się na poziomie 232 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica wypadła niewiele lepiej, spadając o 1,9% i zamykając dzień na poziomie 6.28¼ dolara za buszel. Kukurydza zamknęła się spadkiem o 1,1% do 4.82 dolara za buszel. Soja nie ucierpiała, chociaż straty wyniosły zaledwie 0,3%, zamykając się na poziomie 14.24¾ dolara za buszel.
Nie będzie zaskoczeniem, że wczoraj rozważano także wiadomości z regionu Morza Czarnego. Ukraiński Związek Sektora Zbożowego (UGA) opublikował wczoraj nową prognozę zbiorów. Łączne zbiory zbóż i roślin oleistych szacuje się według UGA na 76,8 mln ton. Jest to o 7,8 miliona ton więcej niż poprzednia prognoza i o 3 miliony ton więcej niż zbiory w ubiegłym sezonie. Według UGA wyższe plony są wynikiem sprzyjającej pogody w sezonie wegetacyjnym. Powierzchnia gruntów ornych przeznaczonych pod produkcję jest o 2,2 mln ha mniejsza w porównaniu do sezonu ubiegłego. I to jest także kluczowy komentarz, jaki można wygłosić na temat tych liczb. Ostrzeżenia z różnych stron wskazują, że rekordowy plon z hektara nie jest realistyczny, mimo wszystkich problemów finansowych, kadrowych i logistycznych.
Przejęzyczenie się?
Dużo szumu narosło także wokół umowy zbożowej. Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział wczoraj reporterom na spotkaniu ONZ, że USA zrobią wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić swobodny przepływ rosyjskiej żywności, jeśli umowa w sprawie zboża zostanie wznowiona. Według analityków, to pikantny komentarz. Zboże i żywność z Rosji nie zostały objęte sankcjami Zachodu wobec Kremla, tak przynajmniej zawsze mówiono. Blinken najprawdopodobniej nieświadomie daje teraz do zrozumienia, że argumenty Rosji za wycofaniem się z umowy zbożowej nie są zupełnie bezpodstawne.
Tymczasem Ukraina bada możliwości przywrócenia transportu przez Morze Czarne. Jedną z opcji mogłoby być na przykład to, aby rząd Ukrainy sam ubezpieczał prywatne statki. Pytanie tylko, czy armatorzy mają co do tego wystarczające zaufanie. Dunaj jest obecnie najważniejszym szlakiem eksportowym i skutki rosyjskich ataków na ten szlak wydają się na razie ograniczone. Władze Rumunii przewidują, że w sierpniu zostaną pobite rekordy przeładunkowe.
Najlepszy rok dla brazylijskiego rolnika
Oczywiście kukurydza także czerpie coś z tego, co dzieje się z pszenicą. Ale ważniejsze są wydarzenia w Ameryce Południowej. Po rekordowych zbiorach soi Brazylia jest teraz na dobrej drodze do osiągnięcia również bardzo dobrych zbiorów kukurydzy. Biuro rynkowe Celeres spodziewa się, że łączne zbiory kukurydzy wyniosą 139 milionów ton. W Argentynie zbiory kukurydzy przebiegają wolniej niż przeciętnie, informuje giełda zbożowa w Buenos Aires. Wymłócono 73% powierzchni, w porównaniu do 81% o tej samej porze w zeszłym roku i 88% według średniej długoterminowej.
W handlu soją, podmioty interesują się głównie plonami i zapasami w USA. Firma StoneX obniżyła prognozę plonów o 127 milionów buszli do 4,173 miliarda buszli na zbiory w 2023 r., co daje średni plon na poziomie 50,5 buszli z akra. Chiny na razie unikają kupowania soi ze Stanów Zjednoczonych. A popyt ze strony Chin na przykład byłby przydatny do zwiększenia eksportu do poziomu wieloletniej średniej.