Shutterstock

Analiza Surowy materiał

Polska i Ukraina nadal walczą ze sobą

21 September 2023 - Jurphaas Lugtenburg

Polska i Ukraina nie chcą ustąpić w sporze o transporty zboża. Tak naprawdę, do ognia dolewa się oliwy z obu stron. Rumunia pozostaje mniej widoczna, ale nawet tam całkowicie swobodny dostęp do zboża z Ukrainy - tak jak życzyłaby sobie tego Bruksela - nie jest przesądzony. Rumunia przyjmuje jednak bardziej konstruktywną postawę wobec Kijowa.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Spory między Polską a Ukrainą o handel zbożem jeszcze się nie zakończyły. Oba kraje nie chcą się do siebie zbliżać. Rumunia, która czasami lubi okopywać się na swoich pozycjach, jak dotąd zachowuje się o wiele bardziej konstruktywnie. A co z urzędnikami UE w Brukseli? Oni po prostu stoją i patrzą.

Kontrakt na pszenicę grudniową na giełdzie Matif wzrósł wczoraj o 1,25 euro i zamknął się na poziomie 238,50 euro za tonę. W CBoT zboża również zamknęły się na zielono. Cena pszenicy wzrosła o 0,8% do 5.88¾ dolara za buszel. Ceny kukurydzy wzrosły nieco bardziej, o 1,3%, zamykając się na poziomie 4.82¼ dolara za buszel. Ceny soi nieznacznie spadły, rosnąc o 0,3% do 13.20 dolarów za buszel.

Zimno między Polską a Ukrainą z pewnością jeszcze nie minęło. Po zniesieniu przez Brukselę ograniczeń importowych Polska, Węgry i Słowacja opracowały własne środki mające na celu zapobiegnięcie nadmiarowi taniego zboża z Ukrainy. Następnie Ukraina zwróciła się do Światowej Organizacji Handlu (WTO), gdzie prezydent Polski jasno dał do zrozumienia, że ​​nie jest pod wrażeniem. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dolał oliwy do ognia wczoraj na spotkaniu ONZ, mówiąc o „teatrze politycznym” wokół eksportu zboża, który jest na rękę Rosji. To drażni Polskę, która wzywa ambasadora Ukrainy do odpowiedzialności. Niedługo później premier Polski Mateusz Morawiecki ogłosił w Polsat News, że Polska zaprzestanie dostaw broni na Ukrainę. „Wstrzymaliśmy dostawy broni na Ukrainę, ponieważ teraz sami uzbrajamy się w najnowocześniejszy sprzęt”.

Temat wyborów
Zupy tej zazwyczaj nie je się tak gorącej, jak się ją podaje, jednak uważny czytelnik może zauważyć, że Bruksela prawie nie pojawia się w tej opowieści. Jest to bolesne dla Unii Europejskiej, która lubi przedstawiać się jako blok wspierający Ukrainę. Jeśli narusza to interesy poszczególnych Państw Członkowskich, to znaczy, że europejska solidarność wydaje się być już nieistotna. W praktyce Bruksela nie dysponuje wieloma instrumentami, aby temu przeciwdziałać. Oczywiście fakt, że w Polsce niedługo odbędą się wybory, również odgrywa pewną rolę. Zwolennicy rządzącej prawicowej partii konserwatywnej PiS zamieszkują głównie tereny wiejskie, co jest jednym z powodów, dla których kwestia handlu zbożem stała się jednym z tematów kampanii wyborczej.

No cóż, nie jest tak źle. Rumunia i Ukraina współpracują nad planem zarządzania transportem zboża. Rumunia również znalazła się wśród pięciu krajów, które opowiedziały się za ograniczeniami importowymi. Jednakże kraj ten pracuje obecnie nad systemem zezwoleń, który ma zapobiec zaleganiu taniego ukraińskiego zboża w Rumunii i wypieraniu lokalnych rolników z rynku. Rumunia jest prawdopodobnie najważniejszym szlakiem eksportowym Ukrainy ze względu na swoje położenie nad Dunajem.

Oferta
Egipski państwowy nabywca Gasc wczoraj kupił 120.000 256 ton pszenicy od Rumunii w przetargu po 280 dolarów za tonę FOB (dostawa do portu). Rosyjscy handlowcy zapisali się na przetarg, ale wszystkie oferty wynosiły 60.000 USD za tonę FOB. Najwyższą ofertę złożyła Ukraina, która zaoferowała 280 tys. ton po cenie XNUMX dolarów za tonę.

Napięcia geopolityczne nie ograniczają się obecnie do relacji UE i Ukrainy. Stosunki między Kanadą a Indiami również uległy znacznemu pogorszeniu. Powodem jest zabójstwo przywódcy separatystów sikhijskich w Kanadzie. Kanada podejrzewa, że ​​Indie są zamieszane w tę sprawę. Po wydaleniu dyplomatów po obu stronach niektórzy analitycy obawiają się możliwych ograniczeń handlowych. Kanada może uderzyć w Indie, szczególnie eksportując potas.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się