Nie wydaje się, aby przedweekendowe wzrosty na rynku pszenicy miały dzisiaj kontynuację. Pozostaje jeszcze trochę poszukiwania graczy na rynku. Rozwój handlu światowego wydaje się być niemal najważniejszym czynnikiem poruszającym rynek. Co więcej, pogoda nie wszędzie współpracuje tak dobrze, jak obecnie w Brazylii.
Rynek zbóż daje nieco mieszany obraz. W chwili pisania tego tekstu pszenica na Matif spadła o ponad 1%. Na CBoT zarówno pszenica, jak i kukurydza spadły o kilka dziesiątych procent, kontrakty na soję pozostały praktycznie bez zmian, a kontrakt listopadowy wzrósł o niecałe 0,1%.
Egipt planuje wkrótce rozpocząć zabezpieczanie pszenicy na przyszły rok. Poinformował o tym w wywiadzie dla Bloomberg News Mohamed Maait, minister finansów Egiptu. Był w Maroku na spotkaniu MFW i Banku Światowego. Według Maaita Egipt prowadzi rozmowy z bankami na temat planów, nie zdradzając jednak, co się faktycznie dzieje. To nie pierwszy raz, kiedy Egipt sugeruje zabezpieczenie rynku pszenicy w celu ochrony przed poważnymi szokami cenowymi. Wiele lat przed wojną na Ukrainie wstrząsnęła rynkiem, kraj badał możliwości. Według Maaita udało się to teraz osiągnąć dzięki ropie. Około połowa oczekiwanego importu zostanie pokryta do czerwca 2024 r. Z pszenicą sprawy nie układają się tak gładko. A jednak Egipt w dużym stopniu polega na zagranicznej, dotowanej przez rząd pszenicy, aby wyżywić swoją ludność.
Marnowanie jedzenia
Według Oleksandra Kubrakowa, ministra infrastruktury Ukrainy, od lipca, kiedy Kreml anulował umowę zbożową, Rosja zniszczyła 300.000 6 zbóż. Według Ukrainy od tego czasu Rosja zaatakowała 150 statków handlowych oraz 40 obiektów portowych i zbożowych. Ze względu na szkody wyrządzone przez Rosjan, XNUMX% potencjalnie dostępnych mocy eksportowych nie zostało wykorzystane. Kreml pogłębia w ten sposób kryzys żywnościowy w krajach zależnych od pszenicy czarnomorskiej.
Agencja rynkowa Patria Agronegocios pisze, że brazylijscy plantatorzy zasiali 17,35% planowanego obszaru soi na sezon 2023/24. W zeszłym roku o tej porze 22,60% planowanej powierzchni znajdowało się w ziemi. W środkowo-zachodniej Brazylii jest zbyt sucho, aby można było cieszyć się piękną pogodą. Rolnicy czekają na deszcz przed siewem. Według źródeł na południu Brazylii jest zbyt mokro i trudno jest zebrać soję z ziemi.