Problemy związane z utrzymującym się wysokim popytem na cukier i brazylijskimi zbiorami trzciny cukrowej mocno trzymają światowy rynek cukru w uścisku. Zarówno ceny w Europie, jak i na rynku kontraktów terminowych pozostają wysokie. W ostatnich tygodniach rynek kontraktów terminowych wydawał się nieco bardziej niestabilny. Uprawa buraków jest nieco trudniejsza ze względu na pogodę, ale zawartość cukru wzrosła.
Europejskie zbiory buraków cukrowych są średnio znacznie wyższe niż w roku ubiegłym ze względu na wyższy plon korzeni. Ze względu na suszę i upały Europa musiała importować znaczną dodatkową ilość słodzika, aby zaspokoić popyt. Sezon 30/2022 zakończył się 23 września ubiegłego roku, zwiększając import do 2,6 mln ton cukru – podaje Komisja Europejska (KE). To o 1,1 mln ton więcej niż w poprzednim sezonie. Ponadto Europa eksportowała także mniej cukru.
Stała cena
W sezonie 2023/24 KE spodziewa się wyższej produkcji cukru dzięki większym plonom buraków. Przy oczekiwanych 15,6 mln ton cukru, produkcja jest o ponad 1,1 mln ton wyższa niż w ubiegłym sezonie. Już wcześniej stało się jasne, że plony buraków będą wyższe. KE dokonała już takich szacunków latem zeszłego roku, ale jak wynika z najnowszych danych zawartych w miesięcznym raporcie KE dotyczącym cukru, nie doprowadziło to do presji cenowej. Zużycie wynosi około 17 milionów ton, a w przyszłym roku trzeba będzie sprowadzić ponadprzeciętną ilość spoza Europy, aby zaspokoić popyt. Średnia cena sprzedaży cukru białego w Europie wyniosła 820 euro za tonę i była nieco wyższa niż miesiąc wcześniej. Dzięki temu cena cukru jest bardzo stabilna. Od wiosny 2023 roku cena wynosi ponad 800 euro za tonę. Cena kontraktów krótkoterminowych nieznacznie spadła i w lipcu wyniosła 938 euro za tonę.
Wysokie ceny utrzymują się także na notowaniach cukru, choć rynki kontraktów terminowych w Londynie i Nowym Jorku przeżywają okres niestabilny. Na przykład kontrakt na cukier biały w Londynie we wrześniu osiągnął najwyższy poziom od 760 lat i wyniósł ponad 12 dolarów za tonę. Następnie cena płynnie spadła znacznie poniżej poziomu 700 dolarów, po czym nastąpiła jo-jo w górę i w dół. W szczególności ograniczona podaż słodzika na rynku światowym i dobre zbiory trzciny cukrowej w Brazylii powodują presję cenową. Podobny schemat wykazywał kontrakt w Nowym Jorku. Dzisiaj (wtorek, 31 października) kontrakt został otwarty po cenie 727 dolarów za tonę.
Największy na świecie producent i eksporter cukru, Brazylia, odnotowuje w tym roku rekordowe zbiory i zmierza do rekordowej produkcji. Jednak produkcja cukru w innych częściach świata jest rozczarowująca, szczególnie w niektórych krajach azjatyckich. Poza tym konsumpcja z roku na rok rośnie. Brazylia nie jest zatem w stanie zaspokoić wysokiego popytu na tę substancję słodzącą, co powoduje utrzymujące się obawy dotyczące ograniczonej podaży. Dwa tygodnie temu Indie po raz kolejny potwierdziły słabe zbiory trzciny cukrowej, przedłużając zakaz eksportu cukru do listopada. Chce poczekać na wyniki pierwszej produkcji, która oficjalnie rozpoczęła się w październiku, aby lepiej oszacować, ile cukru uda się wydobyć w tym sezonie. Kilku analityków spodziewa się, że produkcja będzie znacznie poniżej średniej, a kraj nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko ograniczyć eksport. Mimo że potrzebne jest dodatkowe zasilanie.
Zwiększa się zawartość cukru
Po falstartie w fabrykach kampania buraczana w Holandii jest już na zaawansowanym etapie. Zawartość cukru była rozczarowująca ze względu na przebieg sezonu, ale już nieco wzrosła w porównaniu z początkiem. Według danych Cosun, w pierwszym tygodniu kampanii średnia zawartość cukru wyniosła 15%, a w trzecim tygodniu października – 15,9%. Północne i wschodnie obszary Holandii mają najwyższą zawartość cukru, średnio ponad 16%.
Według przetwórcy buraków procent tary wzrósł w tym tygodniu z 8,3% do 10%. W nadchodzących tygodniach odsetek ten może jeszcze wzrosnąć ze względu na warunki pogodowe. Wskaźnik odzysku wynosi 90% i również nieznacznie wzrósł w ostatnich tygodniach.