Pszenica również kontynuowała trend wzrostowy podczas ostatniej sesji giełdowej. To na swój sposób niezwykłe. Dane dotyczące eksportu z USA z pewnością nie były czymś godnym pochwały, a Kanada znacząco skorygowała swoją rentowność w górę. Duże zamówienie z Chin, umiarkowany eksport z Ukrainy i ogólnie napięty bilans najwyraźniej bardziej zaważyły na handlu. Ceny kukurydzy i soi są nieco gorsze, co według niektórych analityków może nie być całkowicie uzasadnione.
Grudniowy kontrakt na pszenicę na Matif wzrósł o 0,75 euro do 233,75 euro za tonę. Na CBoT grudniowy kontrakt na pszenicę wzrósł o 3,3% do 5.95¾ dolara za buszel. Kukurydza spadła o 1%, osiągając cenę 4.60 dolara za buszel. Największy spadek na giełdzie w Chicago odnotowała soja, która spadła o 1,4% przy cenie 13.06 ¼ dolara za buszel.
Ukraina wyeksportowała w tym sezonie już 13,4 mln ton zbóż. Świadczą o tym opublikowane wczoraj przez ukraińskie Ministerstwo Rolnictwa dane dotyczące eksportu. W ubiegłym roku mniej więcej o tej porze licznik wyniósł 18,3 miliona ton. W listopadzie wyeksportowano 3,86 ton zbóż, w tym 1,3 mln ton pszenicy i 2,4 mln ton kukurydzy. Stany Zjednoczone wyeksportowały 188.000 225.000 ton pszenicy, poniżej oczekiwań handlowych, które przewidywały eksport na poziomie od 350.000 440.000 do XNUMX XNUMX ton. Ma to jednak jedynie ograniczony wpływ na CBoT. Duże zamówienia z Chin powodują, że gracze rynkowi nie zwracają zbytniej uwagi na dane tygodniowe. USDA poinformowało wczoraj o nowym zamówieniu na XNUMX XNUMX ton od odbiorcy z Chin. To największy zakup dokonany w jeden dzień od ponad dziesięciu lat.
Duże korekty w danych dotyczących zbiorów w Kanadzie
Urząd Statistics Canada opublikował wczoraj skorygowane dane dotyczące zbiorów w 2023 r. Oczekiwano, że plony będą wyższe niż wcześniej przewidywał urząd statystyczny, jednak korekta w szczególności w przypadku pszenicy była większa niż oczekiwano. Całkowite zbiory pszenicy zostały dostosowane do 32 mln ton. We wrześniu zbiory nadal szacowano na 29,8 mln ton. Sondaż Reutersa wykazał, że handel ma osiągnąć 31,1 mln. Największa korekta nastąpiła w przypadku pszenicy jarej, z 22,6 mln ton we wrześniu do 24,8 mln ton wczoraj. Chociaż plony pszenicy wzrosły, nadal pozostają drugimi najmniejszymi zbiorami w ciągu ostatnich sześciu lat. Wzrosły także plony rzepaku z 17,4 mln ton do 18,3 mln ton. Oznacza to, że zbiory są o 2% mniejsze w porównaniu z zeszłym sezonem. Według niektórych źródeł deszcze pod koniec sezonu nieco pomogły uprawom.
Za sucho i za gorąco
Kukurydza i soja znalazły się pod pewną presją z powodu deszczu w Brazylii. Mamy nadzieję, że poprawi to warunki uprawy w głównych stanach rolniczych. Jednak liczby nie zachęcają do wysokich plonów. W Mato Grosso w październiku i listopadzie spadły o 163 milimetry. To o 47% mniej niż średnia z dziesięciu lat i najsuchszy rok od co najmniej ćwierćwiecza. Średnia temperatura w ciągu ostatnich dwóch miesięcy była o kolejne 3,5 stopnia wyższa od średniej.
Kilka agencji rynkowych i agencji rządowych w dalszym ciągu nalega na stosunkowo wysokie plony kukurydzy i soi, jednak wśród analityków pojawiły się wątpliwości. Mato Grosso odpowiada za około 25% brazylijskiej produkcji soi. Jeszcze większy jest udział w eksporcie. Niepowodzenia pogodowe takie jak obecne są prawie niemożliwe bez konsekwencji dla plonów w Brazylii.