Rynek cukru miał w ostatnich miesiącach trudności z wydostaniem się z ograniczonej podaży i obaw związanych z niedoborem cukru, ale obecnie podąża inną drogą. Od końca listopada rynki kontraktów terminowych w Londynie i Nowym Jorku gwałtownie spadły. Szczególnie zauważalna jest dobra produkcja i eksport cukru w Brazylii. Ale Indie również mają wpływ, podejmując drastyczną decyzję. Ceny na europejskim rynku spot pozostają stabilne.
W zeszłym roku na rynku cukru dominowały niedobory i obawy o niedobory. Plony buraków cukrowych i trzciny cukrowej w 2022 r. były już słabe na kilku kontynentach, a w tym roku odnotowano również rozczarowujące plony trzciny cukrowej, głównie w krajach azjatyckich ze względu na konsekwencje zjawiska pogodowego El Niño. Choć światowa konsumpcja również nieznacznie wzrosła. Brazylia, zdecydowanie największy na świecie producent i eksporter, odnotowała w tym roku bardzo dobrą produkcję cukru, mimo to udało jej się z trudem zmniejszyć napięcie na rynku cukru. Aż do ostatnich tygodni, kiedy Brazylia nadal zadziwiała bardzo dobrymi danymi dotyczącymi produkcji cukru i eksportu.
Brazylia nie przestaje zaskakiwać
Produkcja cukru w Brazylii na rok 2023 jest prawie ukończona, a różne agencje rynkowe oczekują, że produkcja cukru osiągnie co najmniej 40 milionów ton. Dzieje się tak dzięki dobrym warunkom uprawy i większemu udziałowi w przetwarzaniu trzciny cukrowej na cukier zamiast na etanol. Brazylijska grupa produkująca cukier przemysłowy Unica podaje, że do połowy listopada produkcja wzrosła o 23%, osiągając 39,4 mln ton. Ponadto, jak wynika z danych za listopad, eksport wreszcie zaczyna się rozwijać. Wywieziono 3,7 mln ton, co jest rekordem w tym miesiącu. Ponadto eksport wzrósł o 0,8 mln ton w porównaniu do października. Chociaż w przepełnionych brazylijskich portach eksportowych nadal występują problemy logistyczne. Ogółem eksport cukru w sezonie 2023/24 wynosi obecnie 22,5 mln ton. To więcej niż w dwóch poprzednich sezonach, ale mniej niż w sezonie 2020/21.
W ostatnich miesiącach Azja utrzymywała pod kontrolą gorący rynek cukru ze względu na umiarkowany sezon wegetacyjny trzciny cukrowej. Oczy zwrócone są głównie na Indie i Tajlandię, dwóch największych graczy w produkcji cukru, a zazwyczaj także w eksporcie. W Indiach od pewnego czasu obowiązuje zakaz eksportu cukru, jednak w celu dalszego zwiększania zapasów cukru wstrzymuje się wykorzystanie soku z trzciny cukrowej przeznaczonego do produkcji etanolu. Zdaniem analityków powinno to przynieść około 2 mln ton dodatkowego cukru. To także ulga na rynku cukru.
Rynek terminowy o 15% niższy
Zmniejszone obawy o podaż cukru znajdują wyraźne odzwierciedlenie na rynkach kontraktów terminowych. Po raz pierwszy od ponad roku kierunek notowań cukru w Londynie i Nowym Jorku wygląda zupełnie inaczej. W połowie listopada cena cukru na Liffe w Londynie nadal utrzymywała się na poziomie 740 dolarów, a w ostatnich dniach listopada kontrakt na cukier biały sfinalizowano na poziomie 717 dolarów za tonę. Dziś (wtorek, 12 grudnia) stawka wynosi już 625 dolarów za tonę. Oznacza to spadek o 15,5%. Kontrakt na cukier surowy w Nowym Jorku faktycznie spadł w tym samym okresie o 20%. Patrząc na ostatnie lata, notowanie to pozostaje bardzo wysokie, jednak widać, że rynek cukru przyjmuje inny kurs niż w ostatnich miesiącach.
Według Komisji Europejskiej średnia cena cukru białego w Europie w dalszym ciągu rośnie na rynku kasowym, choć dane te pochodzą z października. Średnia cena wynosi 841 euro za tonę, o 21 euro więcej niż we wrześniu. Cena rośnie we wszystkich trzech regionach, przy czym najwyższa cena występuje w Europie Południowej.
Produkcja w Europie skorygowała się w dół
Wstępny przerób buraków wykazał, że w tym roku zawartość cukru jest nieco niższa niż w latach poprzednich. Nieregularny przebieg sezonu z późnymi siewami, a czasami upałami i suszą wyraźnie odcisnął swoje piętno. Zawartość cukru nieco się poprawiła, ale tylko w ograniczonym stopniu ze względu na ciemną pogodę jesienią, zwłaszcza w Europie Zachodniej. Obfite i utrzymujące się opady deszczu utrudniły zbiory w różnych częściach Europy, a na niektórych obszarach, takich jak Francja i Belgia, działki zostały zalane. W tym roku mróz i śnieg przyszły także wcześniej. W sumie nie jest zaskakujące, że zbiory buraków są opóźnione w harmonogramie, co już doprowadziło do ograniczenia przetwórstwa na przykład we Francji. Przetwórca buraków cukrowych Cristal Union przez pewien czas odstępował od umów na dostawy, a przetwórca Tereos spowolnił swoje fabryki. Wszystko to skutkuje mniejszą produkcją cukru niż oczekiwano dwa miesiące temu – stwierdza Komisja Europejska w listopadowym raporcie. Obecnie oczekuje się, że produkcja wyniesie 16,5 mln ton cukru zamiast 17,0 mln ton.