Inaczej jest w Chicago, gdzie wtorkowe zyski zostały w dużej mierze umorzone. Region Morza Czarnego w dalszym ciągu odgrywa znaczącą rolę, zgodnie z dzisiejszym raportem ukraińskiego wojska, że masowiec uderzył w minę morską. W Brazylii sezon 2023/24 to już sezon pamiętny. Ostatnia soja nie została jeszcze nawet posiana, a kombajny zostały już wyjęte z szopy.
Marcowy kontrakt na pszenicę na Matif stracił wczoraj 0,75 euro i zamknął się na poziomie 221,25 euro za tonę. Na CBoT wzrost pszenicy okazał się krótkotrwały. Podczas ostatniej sesji cena pszenicy spadła o 2,1% do 6.23 dolara za buszel. Kukurydza również cofnęła się o krok, zamykając się o 0,8% niżej, na poziomie 4.76½ dolara za buszel. Soja wykazała wzrost o 0,3% do 13.16¾ dolara za buszel.
Zdaniem analityków obawy dotyczące niepokojów w regionie Morza Czarnego nieco osłabły. Czy jest to w pełni uzasadnione, to już inna sprawa. Dziś ukraińska armia ogłosiła za pośrednictwem Telegramu, że masowiec uderzył w minę morską. Statek, który pływa pod banderą panamską, płynął przez Morze Czarne do portu na Dunaju, aby załadować zboże. Według Ukrainy statek zszedł z kursu, wymknął się spod kontroli i wybuchł pożar. Jeden członek załogi został zabrany do szpitala, a drugi został opatrzony na pokładzie. Na miejscu dostępne są holowniki, które służą pomocą. Z wiadomości nie wynika jasno, kiedy doszło do tego zdarzenia.
Rosja ma mnóstwo zbóż
Sovecon nieznacznie skorygował w dół swoją prognozę eksportu pszenicy na sezon 2023/24 w Rosji o 200.000 tys. ton do 48,6 mln ton. Rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa ogłosiło w tym tygodniu, że zebrało 142,6 mln ton zboża, co stanowi drugie co do wielkości zbiory w historii. „Nie tylko mamy wystarczającą ilość zboża na rynek krajowy, ale możemy także wysłać znaczne jego ilości naszym partnerom zagranicznym” – powiedział Komsomolskiej Prawdzie rosyjski minister rolnictwa Dmirty Patruszew. Zdaniem Patruszewa w 2023 r. rosyjski eksport zboża będzie utrudniony ze względu na brak statków. Ponadto rosyjscy eksporterzy mieli problemy z ubezpieczeniami i płatnościami ze względu na zachodnie sankcje.
Siew nie jest jeszcze gotowy lub kombajny już pracują
Rok upraw 2023/24 jest już przez brazylijskich rolników nazywany historycznym. Skutki zjawiska pogodowego El Niño, które powoduje suszę w zachodniej i środkowej części Brazylii, było znacznie większe, niż oczekiwano. Niektórzy hodowcy długo czekali z zasiewem w oczekiwaniu na deszcz. Część obsianego obszaru można uznać za utraconą z powodu braku wilgoci. Hodowcy mają nadzieję, że będą mogli ponownie zasiać tę soję lub opuszczą poletka na jakiś czas i zdecydują się na inną uprawę, taką jak bawełna lub kukurydza (zwykle uprawa następcza po soi). Nic więc dziwnego, że mówi się o najniższych plonach soi z hektara od 40 lat.
Choć nie cała soja została jeszcze zasiana, to już dzisiaj zebrano pierwsze poletka. „Po raz pierwszy w historii rozpoczęliśmy omłot w grudniu” – twierdzi hodowca z Mato Grosso. Według organizacji plantatorów Imea w ubiegły piątek zebrano 1% (czyli 121.000 7 hektarów) obszarów soi w Mato Grosso. Plony wahają się od 30 do 0,42 worków z hektara (około 3,6 do 7 tony z hektara). Imea spodziewa się, że średnie plony w Mato Grosso będą o XNUMX% niższe w porównaniu z zeszłym sezonem.