Na rynku zbóż w Europie nie było większych emocji. Inaczej było w Chicago, gdzie szczególnie pszenica odnotowała niezwykły wzrost. Jako jedną z przyczyn wymienia się samolot, który wczoraj został zestrzelony w Rosji. Godne uwagi jest to, że handlowcy w Paryżu wydają się nie reagować na to. W Brazylii wydaje się, że obecnie nie ma o czym pisać, jeśli chodzi o plony soi. W przeciwieństwie do początku tego tygodnia, przewagę mają wydarzenia w Chinach.
Marcowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj na niezmienionym poziomie 217,50 euro za tonę. Na CBoT pszenica podskoczyła, zamykając się o 2,4% i osiągając cenę 6.10¾ dolara za buszel. Kukurydza również wzrosła, zyskując 1,2% do 4.52¼ dolara za buszel. Soja poruszała się głównie na boki, zamykając się o trzy czwarte wyżej na poziomie 12.40 ¼ dolara za buszel.
Wczorajszy dzień był wyjątkowy na rynku pszenicy. Było zamieszanie, zwłaszcza w Chicago. Dolar cofnął się o krok, co zdaniem części analityków zwiastowało falę zakupów pszenicy. Zwiększa to atrakcyjność zboża pochodzącego z USA na rynku światowym. W pewnym stopniu tak będzie kupowanie na podstawie wykresów, kupuj na podstawie analizy technicznej. Pszenica na CBoT wcześnie przełamała opór, co dało kupującym dodatkowy impuls. To głównie spekulanci inwestują na tej podstawie w pszenicę iw mniejszym stopniu w kukurydzę.
Prawdopodobnie przyczynią się do tego również niepokoje w regionie Morza Czarnego. Rosja oskarża Ukrainę o zestrzelenie samolotu w południowym obwodzie Biełgorodu. Według Rosji wśród 65 ofiar samolotu było 74 ukraińskich jeńców wojennych. Władze ukraińskie poinformowały wczoraj krajowe media, że rosyjski samolot przewoził broń przeciwlotniczą. Nie potwierdzono ani nie zaprzeczono, czy Ukraina zestrzeliła samolot. W każdym razie europejski rynek pszenicy nie zareagował lub prawie nie zareagował na to.
Umiarkowane zbiory soi
Refinitiv obniżył prognozę zbiorów soi w Brazylii o 2% w porównaniu z poprzednią prognozą do 149,3 mln ton. Redukcja ta była spowodowana niemal rekordowo niską masą liści na zdjęciach satelitarnych w największych sojowych prowincjach Mato Grosso i Parana. Conab donosi, że zebrano już 5% powierzchni soi. W Mato Grosso młóciło się na poziomie 13%. Conab szacuje zbiory w tej prowincji na 39 milionów ton. To o 14% mniej niż w zeszłym sezonie.
Chiny ogłosiły wczoraj pakiet bodźców gospodarczych. Chińska gospodarka boryka się z problemami od pewnego czasu i według niektórych analityków ta słabość hamuje ceny soi. Chiny są zdecydowanie największym odbiorcą na rynku światowym i odpowiadały za około 70% brazylijskiego eksportu soi w zeszłym roku.