Pogoda w dużej mierze determinowała wczoraj nastroje na rynku zbóż. Pozytywne doniesienia z Ameryki Południowej wywierają presję na ceny soi i kukurydzy. Pszenica faktycznie otrzymuje pewne wsparcie z powodu suszy w USA. Ponadto handel już w pewnym stopniu przewiduje sankcje, które mogą utrudnić rosyjski eksport zboża.
Marcowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj o 3,75 euro wyżej, do 207,50 euro za tonę. Na CBoT cena pszenicy pozostała niezmieniona i wyniosła 5.83¼ dolara za buszel. Kukurydza zakończyła ostatnią sesję notowaniami o 1,2% niżej, na poziomie 4.06 USD za buszel. Soja wykonała podobny ruch, zamykając się o 1,1% niżej, przy cenie 11.47¾ dolara za buszel.
Europa, Ameryka i region Morza Czarnego utrzymują się wzajemnie na rynku pszenicy. Jeśli wydaje się, że coś dzieje się na jednym z rynków, pozostałe działają jak hamulec. Mechanizm ten działa głównie wtedy, gdy cena ma tendencję do wzrostu. Nowe sankcje Białego Domu nałożone na Kreml po śmierci Nawalnego mogą uderzyć w eksport rosyjskiego zboża. Wywołało to pewne zamieszanie, zwłaszcza w Chicago. Pakiet sankcji zostanie ogłoszony jeszcze dzisiaj.
Kolejna pora sucha?
Poważne problemy związane z suszą w USA, jak widzieliśmy w zeszłym roku, z pewnością nie są obecnie problemem. Sprawy nie układają się tak, jak rolnicy chcieliby rozpocząć nowy sezon. W regionach pszenicy jarej, zwłaszcza na północnych preriach, zaczyna wysychać. Według nowego monitora suszy 28% cierpi z powodu suszy w porównaniu z 22% w zeszłym tygodniu. W zeszłym roku w tym tygodniu wyniósł on 64%. Na obszarach uprawy pszenicy ozimej susza stanowi znacznie mniejszy problem – 12% gospodarstw cierpi z powodu suszy w porównaniu z 57% w roku ubiegłym.

W Argentynie pogoda po bardzo suchych latach obecnie współpracuje całkiem nieźle. Według giełdy zbożowej w Buenos Aires stan soi nawet nieco się poprawił pomimo ciepłej i suchej pogody. Według targów obszary dotknięte suszą nieco się powiększyły. Prognozy pogody przewidują opady deszczu w nadchodzących dniach.
Wysoki popyt na biodiesel nie zaszkodzi brazylijskiemu przetwórcy soi Tentos. Obroty branży firmy wzrosły w 2023 roku o 56% do równowartości 952 mln dolarów. Przetwórstwo soi jest zatem największą gałęzią firmy, która zajmuje się także dostawą nawozów i nasion oraz handlem zbożem. W objaśnieniach liczb dyrektor generalny firmy pisze, że spodziewa się w przyszłym roku dalszego wzrostu przetwórstwa soi poprzez zwiększenie obowiązku mieszania oleju napędowego w Brazylii z 12% do 14%.