Eksporterzy z regionu Morza Czarnego decydują o nastrojach na rynku zbóż. Rosja obniża cenę pszenicy. Zełenski podkreśla potrzebę wsparcia wojskowego USA w celu utrzymania szlaku eksportu zbóż do Morza Czarnego. Nawet w przypadku kukurydzy oczy były wczoraj zwrócone na Ukrainę.
Marcowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj o 3,75 euro niżej, na poziomie 202,25 euro za tonę. Na CBoT pszenica zamknęła się o 0,7% wyżej, osiągając poziom 5.77¼ dolara za buszel. Kukurydza odnotowała największy wzrost na amerykańskiej giełdzie, odnotowując wzrost o 1,8% i zamykając się na poziomie 4.07 dolara za buszel. Ceny soi poruszały się głównie na boki, wykazując niewielki wzrost o 0,3% i osiągając 11.36 USD za buszel.
Cena rosyjskiej pszenicy ponownie znalazła się pod presją. Ikar podał cenę 215 dolarów za tonę FOB (dostarczony statek) rosyjskiej pszenicy z Morza Czarnego. To spadek o 4 dolary za tonę w porównaniu z tygodniem wcześniej. SovEcon pisze, że Rosja wyeksportowała w zeszłym tygodniu 1 milion ton zboża w porównaniu do 1,2 miliona ton tydzień wcześniej. Eksport pszenicy spadł w zeszłym tygodniu o 22% do 870.000 XNUMX ton. Kilku analityków twierdzi, że duża podaż pszenicy z regionu Morza Czarnego w dalszym ciągu ogranicza rynek.
Zasoby wojskowe dla korytarza humanitarnego
Ukraina wyeksportowała w tym sezonie już 28,6 mln ton zbóż. W zeszłym sezonie licznik wyniósł w tym okresie 31,8 mln ton. Eksport w tym sezonie obejmuje 11,3 mln ton pszenicy, 15,4 mln ton kukurydzy i 1,6 mln ton jęczmienia. Ukraina jest uzależniona od wsparcia wojskowego USA w zakresie eksportu zboża przez korytarz humanitarny. Powiedział to prezydent Ukrainy Zełenski w wywiadzie dla CNN. Zełenski ostrzegł, że eksport zboża z Ukrainy będzie zagrożony, jeśli zaproponowany przez Bidena pakiet pomocowy o wartości 60 miliardów dolarów nie przejdzie przez Kongres USA. „Myślę, że trasa zostanie zamknięta, ponieważ jej obrona zależy od amunicji, obrony powietrznej i innych systemów” – powiedział Zełenski.
Chiny robią zakupy
Kukurydza odbiła wczoraj po dniach spadków. Wskaźniki techniczne wskazywały na nowy wzrost. Specjaliści nie spodziewają się jednak, że rajd będzie rzeczywiście kontynuowany. Rynek jest na poziomie, na którym handel jest komfortowy. Brakuje wiadomości na temat prawdziwej hossy.
Nieco uderzające wieści dla rynku kukurydzy nadeszły dla odmiany nie z Ameryki, ale z Ukrainy. Niektóre źródła podają, że Chiny zakupiły od Ukrainy osiem do dziesięciu statków z kukurydzą. Ceny nie zostały ujawnione, ale mówią o około 40 dolarów za tonę FOB, czyli mniej niż kwota, jaką chińscy nabywcy płacili za kukurydzę w USA w zeszłym tygodniu. Ukraińska kukurydza powinna zostać dostarczona w maju.