Rosja wie, jak przyciągnąć uwagę na rynku zbóż. Wczoraj ogłoszono, że eksport dwóch statków jest blokowany, gdyż władze rosyjskie nie chcą przedstawić niezbędnych certyfikatów. Traderzy amerykańscy wydają się być na to bardziej wrażliwi niż traderzy europejscy.
Kontrakt na pszenicę majową na Matif zamknął się wczoraj o 0,50 euro niżej, na poziomie 201,25 euro za tonę. W Ameryce ceny zbóż rosły podczas ostatniej sesji giełdowej. Pszenica dodała 2% na CBoT do 5.56 dolara za buszel. Kukurydza zamknęła się o 1,2% wyżej, osiągając cenę 4.31 $ za buszel. Soja również zamknęła się na zielono, ale przy wzroście o 0,7% wzrost był nieco bardziej ograniczony niż w przypadku zbóż. Cena zamknięcia soi wyniosła 11.82 dolara za buszel.
Wśród eksporterów zboża działających w Rosji słychać pogłoski. Kilka źródeł podaje, że Rosselchoznadzor, rosyjski organ wzmacniający świadectwa fitosanitarne, nie chce wydawać dokumentów dla dwóch statków Aston. Według Rosselkhoznadzora ziarno nie spełniałoby minimalnych wymagań jakościowych. Według rosyjskiej gazety biznesowej „Kommersant” Aston nie jest małym graczem na rosyjskim rynku. W pierwszej połowie sezonu 2023/24 spółka wyeksportowała z Rosji 2,7 mln ton zboża. To czyni go największym eksporterem po Grain Gates i TD Rif.
Cena rośnie
Sytuacja w Astonie przypomina to, co wydarzyło się w TD Rif w zeszłym tygodniu. W tej firmie Rosselchoznadzor blokował eksport 400.000 tys. ton zboża. Tam również jako powód nie wystawienia świadectw fitosanitarnych podano problemy jakościowe. Zdaniem części analityków może to być taktyka Kremla mająca na celu podniesienie cen zbóż. Tak czy inaczej, notowania Ikara za pszenicę czarnomorską rosną od kilku tygodni.
Gracze na rynku amerykańskim wydają się bardziej wrażliwi na rozwój sytuacji niż handlowcy europejscy. Dodatkowym impulsem dla rynku amerykańskiego jest niższy kurs dolara. Sprzyja to konkurencji zboża z USA na rynku światowym. Prognozy pogodowe odgrywają również dużą rolę na rynku amerykańskim. Pszenica ozima jest w dobrej kondycji po dwóch porach suchych. Większe obawy budzi kukurydza. W ostatnich dniach na północy Pasa Kukurydzy spadł deszcz. Było to również pilnie potrzebne w suchym regionie. Jednak jest to również czas, kiedy sieje się kukurydzę, a deszcz i praca w polu nie są szczęśliwym połączeniem. Według niektórych analityków dłuższy okres mokry – zgodnie z obecnymi prognozami – może spowodować szybsze kurczenie się obszaru kukurydzy, niż przewidywało już USDA.