Rosja ma ambitne plany dotyczące eksportu zbóż. Kreml chce nie tylko eksportować o połowę mniej zboża do 2030 roku, ale chce też uniezależnić się od szlaków czarnomorskich. W południowo-wschodniej Australii było chłodno. Tak świeże, że temperatura spada poniżej zera. Pogoda zdecydowanie nie sprzyja w tym regionie pszenicy ozimej, którą trzeba wymłócić za około miesiąc. W związku z suszą na zachodzie kraju szacunki dotyczące zbiorów pszenicy w Australii mogą zatem okazać się zdecydowanie zbyt optymistyczne.
Grudniowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj o 0,75 euro wyżej, do 221,25 euro za tonę. Po drugiej stronie dużego stawu w Chicago ceny zbóż zamknęły się na minusie. Pszenica straciła 0,9% do 5.84¼ dolara za buszel. W przypadku kukurydzy straty ograniczyły się do 0,5%, a grudniowy kontrakt zamknął się ceną 4.13¼ dolara za buszel. Soja odnotowała największy spadek na CBoT, o 1,2% do 10.41 dolara za buszel.
Rosja w dalszym ciągu niepokoi europejskich handlarzy zbożem. SocEcon nieznacznie obniżył prognozę zbiorów pszenicy w Rosji do 81,8 mln ton. W poprzedniej prognozie było to 82,2 mln ton.
Eksport przez Morze Bałtyckie
Kreml ogłosił wczoraj plany zwiększenia eksportu zbóż. Rosja chce do 2030 roku eksportować o 50% więcej zboża. W tym celu kraj chce pozyskać nowe rynki w Ameryce Łacińskiej i Afryce oraz dokonać modernizacji logistyki. Kreml chce znacząco rozbudować zaplecze eksportowe na Bałtyku. Obecnie Rosja jest bardzo uzależniona od portów nad Morzem Czarnym. Od czasu wojny na Ukrainie droga ta stała się bardziej ryzykowna. Jednak z 62 mln ton zboża wyeksportowanego przez Rosję w sezonie 2023/24 90% trafiło przez Morze Czarne, a tylko 2,4% przez Morze Bałtyckie.
Transport przez Morze Bałtyckie ma jeszcze jedną zaletę w porównaniu do Morza Czarnego. Zanurzenie jest ograniczone na Morzu Czarnym i jego dopływie Morzu Azowskim. Nie stanowi to problemu w przypadku transportu do tradycyjnych rosyjskich kierunków eksportu na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Do transportu na większe odległości pożądane są większe statki. Mogą pojechać nad Bałtyk. Wadą dla Kremla nad Morzem Bałtyckim jest to, że jest otoczony przez państwa NATO.
Późny mróz
W Australii mróz spowodował szkody w pszenicy ozimej. W prowincji Nowa Południowa Walia rtęć spadła do 1,2 stopni poniżej zera na obszarze, na którym uprawia się około 2 miliona hektarów pszenicy. Pod koniec sezonu wegetacyjnego mróz może spowodować znaczne szkody w pszenicy ozimej. Zwykle zbiory pszenicy w Australii rozpoczynają się w listopadzie. Dokładny rozmiar szkód jest nadal trudny do ustalenia, ale według różnych lokalnych źródeł plony mogą być o kilkadziesiąt procent niższe. Susza jest problemem w zachodniej Australii od jakiegoś czasu. Zdaniem kilku analityków, biorąc pod uwagę mrozy na południowym wschodzie kraju, całkowite zbiory pszenicy mogą być znacznie niższe od wcześniej przewidywanych 31,8 mln ton.
W USA obawy dotyczące suszy nieco słabną. Sezon wegetacyjny kukurydzy i soi w pasie kukurydzy dobiega końca, a sucha pogoda szczególnie sprzyja zbiorom. Według nowego monitora suszy powierzchnia pszenicy na obszarach dotkniętych suszą zmniejszyła się. Połowa pszenicy ozimej znajduje się w regionie, w którym jest zbyt sucho, w porównaniu z 58% w zeszłym tygodniu. W sercu pasa pszenicy ozimej – w północnym Teksasie, Oklahomie i Kansas – panuje wyjątkowo sucha pogoda.