Ukraina jest odpowiedzialna za eksport pszenicy. Do listopada włącznie kraj wyeksportował o 55% więcej pszenicy w porównaniu z zeszłym sezonem. Pszenica w Australii jest w dobrej kondycji, a Abares spodziewa się zbiorów znacznie przekraczających średnią z dziesięciu lat. Pszenicę tę pozostawia się wyłącznie na zewnątrz, a pogoda nie sprzyja zebraniu plonów w dobrych warunkach.
Grudniowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj o 1,25 euro wyżej, do 213,50 euro za tonę. Na CBoT pszenica również wykazała ostrożny wzrost, zamykając się o 0,2% wyżej przy 5.38 dolara za buszel. Kukurydza spadła o 0,3% do 4.22 dolara za buszel. Soja wykazała nieco ostrzejszy spadek, tracąc 0,8%, zamykając się na poziomie 9.83¾ dolara za buszel.
Od lipca do listopada Ukraina wyeksportowała 8,96 mln ton pszenicy – podaje UkrAgroConsult na podstawie wstępnych danych. Dzięki temu Ukraina wyeksportowała w tym sezonie o 55% więcej pszenicy w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. „Udział kierunków w Azji znacznie wzrósł dzięki stabilnemu korytarzowi morskiemu” – pisze agencja w objaśnieniu liczb. W pierwszej piątce największych nabywców znajdują się między innymi Indonezja, Wietnam i Tajlandia. Największym odbiorcą pszenicy dla Ukrainy pozostaje Hiszpania. „Wraz ze wzrostem dostaw pszenicy do Rosji, a nawet na Ukrainę, eksporterzy pszenicy z UE skupiają się bardziej na rynku Afryki Zachodniej. Francja i Niemcy częściowo dostosowały się do rosnącej konkurencji w Algierii, sprzedając więcej do Maroka i Nigerii” – zauważa UkrAgroConsult.
Deszcz podczas australijskich żniw
Ze względu na płynny eksport w pierwszych miesiącach sezonu zarówno dla Ukrainy, jak i Rosji, oczekuje się, że w drugiej połowie eksportu będzie mniejsza ilość pszenicy. W efekcie uwaga analityków skupia się bardziej na tym, co dzieje się na półkuli południowej. Na początku tygodnia Abares ustalił prognozę zbiorów pszenicy w Australii na 31,9 mln ton. Pszenicę nadal trzeba starannie sprowadzać. Pogoda po prostu nie do końca z tym współpracuje. W południowo-wschodniej Australii spadł deszcz i według modeli pogodowych w nadchodzącym tygodniu należy spodziewać się kolejnych opadów. Deszcz w dojrzałych plonach nie poprawia ich jakości. Niektórzy analitycy ostrzegają, że może to oznaczać konieczność sprzedaży większej ilości pszenicy jako pszenicy paszowej.

Od dłuższego czasu w regionie Morza Czarnego i na Bliskim Wschodzie panuje niepokój. A jakby tego było mało, kłopoty są także w Korei Południowej. Prezydent Yoon dokonał ukrytego zamachu stanu, który się nie powiódł. Większość z nas nie od razu powiąże Koreę Południową z rynkiem zbóż, ale z pewnością istnieje powiązanie. Kraj jest głównym importerem surowców rolnych na rynku światowym. Korea Południowa jest głównym odbiorcą zwłaszcza kukurydzy. Zdaniem części analityków, niepokoje polityczne nie wpływają pozytywnie na zaufanie do rynku. Czy to przypadek, czy nie, USDA ogłosiła wczoraj, że 30.000 XNUMX ton oleju sojowego z USA trafi do Korei Południowej. Nie zapewniło to zbyt dużego wsparcia rynkowi soi.