Światowe zapasy pszenicy się wyczerpują. W pewnym stopniu tworzy to dno na rynku. Nie ma realnego sygnału, który spowodowałby wzrost rynku. Pogoda w Argentynie jest w tym sezonie całkiem dobra. Giełda Rosario podniosła prognozę plonów pszenicy, zauważając, że kukurydza i soja mają dobry start.
Marcowy kontrakt na pszenicę na Matif zamknął się wczoraj o 1,75 euro niżej, na poziomie 299 euro za tonę. Na CBoT cena pszenicy spadła o 0,9%, do 5.38¾ dolara za buszel. Kukurydza odnotowała ostrzejszy spadek, zamykając się o 1,4% niżej na poziomie 4.31¾ dolara za buszel. W odróżnieniu od zbóż, soja była na zielono, choć marginalnie. Było to plus ćwierć centa, podnosząc cenę zamknięcia do 9.95 dolara za buszel.
Fakt, że poprzedni sezon nie był dobrym rokiem pszenicznym w północno-zachodniej Europie, znajduje również odzwierciedlenie w danych dotyczących zbiorów w Wielkiej Brytanii. Średni plon pszenicy w Wielkiej Brytanii wynosi 7,3 tony z hektara – podaje AHDB w ostatecznych szacunkach zbiorów. Plony są zatem o 10% niższe niż w zeszłym sezonie. W sumie brytyjscy rolnicy zmłócili 11,1 miliona ton pszenicy. Zbiory są zatem o 20% niższe niż w roku ubiegłym. Plony z hektara rzepaku, podobnie jak pszenicy, były o 10% niższe i wynosiły 2,8 tony z hektara. Dodajmy do tego fakt, że w zeszłym roku zbiory rzepaku wysiano o jedną czwartą mniej, a całkowite zbiory, wynoszące 824.000 32 ton, pozostają o XNUMX% niższe niż w roku ubiegłym.
Sprzyjająca pogoda
W Argentynie okres wegetacyjny jest dużo korzystniejszy. Giełda Rosario podniosła prognozę plonów pszenicy o 500.000 tys. ton do 19,3 mln ton. Chłodniejsza pogoda na półkuli południowej w listopadzie i wystarczające opady deszczu przyczyniły się do wzrostu pszenicy. Szacunkowe zbiory kukurydzy i soi pozostały takie same i wynoszą odpowiednio 50–51 i 53–53,5 mln ton. Giełda podkreśla, że dzięki sprzyjającej pogodzie warunki uprawy soi i kukurydzy są dobre. W Argentynie właśnie rozpoczął się sezon wegetacyjny soi i kukurydzy. Rozpoczęły się żniwa pszenicy, które zwykle trwają do stycznia.
wylesianie
Przepisy dotyczące wylesiania w Ameryce Południowej pozostają drażliwą kwestią. Skłonni jesteśmy myśleć o europejskim prawie zakazującym importu produktów z obszarów wylesionych, którego wejście w życie zostało przesunięte o rok. Jednak w Brazylii obowiązuje już moratorium zabraniające handlarzom zakupu soi pochodzącej z działek, na których wycięto las deszczowy Amazonii. Zdaniem grupy interesu rolników Aprosoja, regulacje te w praktyce nie sprawdzają się korzystnie dla plantatorów. Aprosoja wypowiada się nawet w oświadczeniu o kartelu zakupowym. „Moratorium na soję, podpisane w 2006 roku, było początkowo przedstawiane jako rozwiązanie zapobiegające nielegalnemu wylesianiu w Amazonii. Pakt stał się narzędziem wykluczenia ekonomicznego, arbitralnie dyskryminującego producentów, którzy ściśle przestrzegają brazylijskich przepisów dotyczących ochrony środowiska”. Na początku tego roku prowincja Mato Grosso przyjęła ustawę, która wyeliminuje niektóre ulgi podatkowe dla firm przestrzegających moratorium. Ekolodzy oskarżają handel soją o próbę osłabienia moratorium, które zdaniem naukowców i ekologów skutecznie zapobiega wylesianiu.