Nastroje na rynku pszenicy były nieco przygnębiające, pomimo informacji, że Rosja zaostrza kwoty eksportowe jeszcze zanim wejdą one w życie. Niemieccy rolnicy zasiali obecnie znacznie więcej pszenicy ozimej w porównaniu z rokiem poprzednim. Graczy sojowych niepokoi przede wszystkim to, co dzieje się w Chinach. Państwowy nabywca Sinograin preferuje soję z USA.
W ubiegły piątek marcowy kontrakt na pszenicę na Matif spadł o krok o 2 do 227 euro za tonę. Na CBoT cena pszenicy pozostała niezmieniona i wyniosła 5.53 dolara za buszel. Kukurydza wzrosła o 1,3%, zamykając się na poziomie 4.46¼ dolara za buszel. Soja nieznacznie opóźniła się w stosunku do kukurydzy, zamykając się o 1,2% wyżej i osiągając 9.76½ dolara za buszel.
Na rynku pszenicy nie ma nastrojów, choć są ku temu powody. Rosja ogłosiła, że zmniejszy kwotę eksportu na okres od lutego do czerwca z 11 do 10,6 mln ton. Zezwalając na mniejszy eksport pszenicy, Kreml liczy na kontrolowanie cen na rynku krajowym.
Rosja zmaga się z niebotycznie wysoką inflacją. Oficjalna stopa inflacji za listopad wyniosła 8,9%. W październiku Rosyjski Bank Centralny podniósł stopy procentowe o 200 punktów bazowych do 21%. Na posiedzeniu w ostatni piątek postanowiono nie podwyższać dalej stóp procentowych.
Więcej obszaru w Niemczech
Dzięki stosunkowo sprzyjającej pogodzie zeszłej jesieni niemieccy rolnicy mogli zasiać więcej zbóż ozimych. Według wstępnych danych niemieckiego urzędu statystycznego Destatis powierzchnia upraw zbóż ozimych wzrosła o 5,6% – w porównaniu z sezonem poprzednim – do 4,8 mln ha. Największy wzrost dotyczy głównie pszenicy ozimej. Na 2,8 miliona hektarów przypada o 12% więcej pszenicy ozimej w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Wzrost ten nie jest nieoczekiwany. Zeszłej jesieni było wyjątkowo mokro i rolnicy nie mieli możliwości zasiać pszenicy. Według wstępnych danych Destatis powierzchnia upraw rzepaku jest o 2,3% większa i wynosi 1,1 mln ha. Wzrost powierzchni pszenicy w Niemczech jest nieco większy niż we Francji. Według francuskiego Ministerstwa Rolnictwa francuscy rolnicy zasiali o 9% więcej pszenicy w porównaniu z rokiem poprzednim.
Poproś o amerykańską soję
Chiny wysyłają specjalne sygnały dla rynku soi. W listopadzie Chiny zaimportowały o 25% mniej soi z Brazylii w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej. Widać to wyraźnie na podstawie danych dotyczących chińskich zwyczajów. Więcej soi sprowadzono z USA: 2,79 mln ton. W zeszłym roku było to 2,29 mln ton. Importerzy mogą przewidzieć możliwe bariery handlowe, gdy Trump wprowadzi się do Białego Domu. W sumie w roku kalendarzowym 2024 Chiny zaimportowały 97,1 mln ton soi. To stawia kraj na dobrej drodze do rekordowego importu.
Kolejną godną uwagi wiadomością jest to, że chiński państwowy nabywca Sinograin kupił w USA 500.000 1 ton soi z dostawą w marcu i kwietniu. Sinograin woli (według wtajemniczonych) soję z USA od soi z Brazylii. Dzieje się tak ze względu na jakość. Sinograin pełni trochę rolę menadżera zapasów w Chinach. Trwałość jest zatem ważnym czynnikiem dla przedsiębiorstwa państwowego. Według źródeł wyjaśnia to, dlaczego Sinograin płaci o około XNUMX dolara za buszel więcej za soję z USA w porównaniu do soi z Brazylii.