Po okresie chłodu nadeszła pora na suszę, która przejmuje rynek zboża. W Rosji było sucho, jednak ministerstwo nadal jest dość pozytywnie nastawione do rozwoju zbóż ozimych. W USA susza dociera do południowych prerii, regionu uprawy pszenicy ozimej. Obawy o wojnę handlową rosną, gdyż Trump grozi w sobotę nałożeniem 25-procentowego cła na Kanadę i Meksyk.
Kontrakt na pszenicę marcową na giełdzie Matif zamknął się ostatnią sesją handlową z ceną wyższą o 2 euro do 234,50 euro za tonę. Na giełdzie w Chicago pszenica również poszła w górę, zamykając się z ceną wyższą o 0,7% do 5.66½ dolara za buszel. Kukurydza i soja zanotowały spadek cen podczas ostatniej sesji giełdowej. Kukurydza zamknęła się spadkiem o 1,4% do 4.90¼ dolara za buszel. Strata w sektorze soi była nieco większa i wyniosła 1,6% do 10.44 dolarów za buszel.
Polarny wiatr, który przyniósł chłód do USA, ustąpił teraz miejsca łagodniejszej pogodzie. Mimo to pogoda w USA w dalszym ciągu sprawia, że na rynku pszenicy panuje ożywienie. Przede wszystkim ze względu na przezimowanie pszenicy. Do tego dochodzą obawy dotyczące suszy. Północne stany preriowe były już wcześniej suche, a teraz susza rozprzestrzenia się dalej na amerykańskie stany Kansas i Oklahoma, gdzie uprawia się pszenicę ozimą.

Susza, a raczej brak śniegu w niektórych częściach Rosji, to kolejny czynnik wpływający na spokojniejsze nastroje na rynku pszenicy. Jeśli w drugiej połowie lutego znów nastąpią mrozy, może to spowodować problemy. Jednakże według rosyjskiego Ministerstwa Rolnictwa, 27,8% upraw pszenicy ozimej jest w dobrej kondycji, a 54,1% w przeciętnej kondycji. Wiceminister rolnictwa Rosji Andriej Razin dodał kilka słów ostrzeżenia do ogólnie pozytywnych danych. „Sytuacja zbóż ozimych jest trudna. W regionach Kaukazu praktycznie sialiśmy w pyle i musieliśmy długo czekać na wilgoć. To nie pomogło w stanie zbóż ozimych. Ale jak dotąd nie widzieliśmy żadnych większych zapisów - odprawy z upraw muszą wystarczyć. W niektórych prowincjach sytuacja nawet się poprawia, ponieważ jest więcej dostępnej wilgoci”, powiedział Razin na kongresie rolniczym w Moskwie.
Rosja cierpi z powodu sankcji Unii Europejskiej na eksport zboża. Tak przynajmniej twierdzi rosyjski bank centralny. UE nałożyła sankcje na 79 statków, w tym cztery pod zarzutem narażania przetrwania gospodarczego lub bezpieczeństwa żywnościowego. Może to być na przykład transport skradzionego zboża. Według Banku Centralnego Europa dodała ponad pięćdziesiąt statków do listy objętej sankcjami. Wszystko to wywiera presję na rosyjski eksport zboża.
Wojna handlowa Trumpa
Groźba, że Trump wywoła wojnę handlową poprzez nałożenie ceł importowych, jest znów traktowana poważniej przez przedstawicieli handlu zbożem. Trump zapowiedział wczoraj, że zamierza zrealizować swoją groźbę i nałożyć 25-procentowe cło na import z Kanady i Meksyku od 1 lutego (jutro!). Prezydent powiedział reporterom w swoim Gabinecie Owalnym, że nie podjął jeszcze decyzji, czy ropa naftowa pochodząca z tych krajów również będzie objęta podatkiem. Trump poruszył także kwestię planu zwiększenia ceł importowych na produkty z Chin. Cła importowe nie stanowią większego problemu dla amerykańskiego rolnictwa. Możliwą reakcją jest to. W krótkiej perspektywie analitycy obawiają się przede wszystkim relacji z Meksykiem.