Amerykańskie cło importowe na produkty z Kanady i Meksyku, albo raczej nie. Gdy mrugniesz, coś znowu się zmieniło. Biorąc pod uwagę wahania cen zbóż na rynkach terminowych, inwestorzy mają swoje własne opinie. W Australii spodziewane są większe zbiory pszenicy niż przewidywano wcześniej. Pomimo suszy, pszenica spisała się lepiej, niż wcześniej oczekiwano. W Argentynie tak nie jest. Nadchodzące zbiory soi mogą być mniejsze niż oczekiwano z powodu braku deszczu.
Kontrakt na marcową pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną wyższą o 2,50 euro, na poziomie 234,50 euro za tonę. Na giełdzie CBoT ceny również zamknęły się na zielono. Cena pszenicy na zamknięciu wzrosła o 1,3% do 5.66¾ dolara za buszel. Kukurydza zanotowała nieznacznie lepszy wynik niż pszenica – jej cena wzrosła o 1,4% do 4.88¾ dolara za buszel. Największy wzrost na giełdzie w Chicago w ostatniej sesji odnotowała soja. Soja zamknęła się wzrostem o 1,6% do 10.58¼ dolara za buszel.
Cła importowe Donalda Trumpa w dalszym ciągu wywołują niepokój na rynkach. W zeszły weekend wyglądało na to, że na produkty z Meksyku i Kanady zostanie nałożony 25-procentowy podatek celny. Początkowo wywarło to presję na ceny zbóż. Jednak w ciągu dnia ogłoszono, że pobór ceł przez Meksyk zostanie odroczony, po tym jak kraj ten zobowiązał się wysłać 10.000 XNUMX żołnierzy do ochrony granicy z USA. W poniedziałkowe popołudnie ogłoszono, że wprowadzenie ceł importowych dla Kanady zostało również odroczone o trzydzieści dni po tym, jak Trump i premier Kanady Trudeau ogłosili, że będą współpracować w walce z przestępczością zorganizowaną.
Dodatkowe cło importowe na produkty z Chin pozostaje na razie w mocy. Chiny ogłosiły dziś podjęcie środków zaradczych. Na przykład na import węgla i LNG ze Stanów Zjednoczonych obowiązywałoby cło w wysokości 15%, a na maszyny rolnicze, samochody osobowe i ciężarowe – cło w wysokości 10%. Nie ogłoszono (jeszcze) żadnych informacji o nałożeniu podatku na amerykańską soję, jak to miało miejsce podczas poprzedniej wojny handlowej.
Notowania rosyjskiej pszenicy na giełdzie Ikar wzrosły o 2,50 dolara do 239 dolarów za tonę. Rosyjski eksport zboża wyniósł 660.000 tys. ton. To tyle samo, co tydzień wcześniej. Jednak Rosja wyeksportowała w zeszłym tygodniu nieco więcej pszenicy – 590.000 530.000 ton w porównaniu do XNUMX XNUMX ton tydzień wcześniej.
Pszenica radzi sobie lepiej niż oczekiwano
Według agencji rynkowej Australian Crop Forecasters, zbiory pszenicy w Australii mają być o 2 miliony ton większe, niż wcześniej sądzono. Szacunki agencji dotyczące zbiorów zostały skorygowane z 29–34,5 mln ton do 32–35,5 mln ton. Abares, agencja statystyczna australijskiego Departamentu Rolnictwa, opublikowała prognozę zbiorów na poziomie 31,9 miliona ton w grudniu. W Australii Zachodniej w szczególności pszenica radziła sobie znacznie lepiej, niż oczekiwano, pomimo ograniczonych opadów deszczu w sezonie wegetacyjnym. Według Australian Crop Forecasters, Australia prawdopodobnie będzie miała 24 miliony ton pszenicy na eksport. Ceny pszenicy w Australii znalazły się pod presją ze względu na większe zbiory, ale zdaniem niektórych traderów rynek ten najwyraźniej osiągnął już najniższy poziom.
W Argentynie wiadomości o nadchodzących zbiorach były mniej dobre. EarthDaily Analytics szacuje, że zbiory soi wyniosą 45 milionów ton, podczas gdy Giełda Papierów Wartościowych w Buenos Aires szacuje je na 49,6 milionów ton. W przeciwieństwie na przykład do szacunków giełd w Buenos Aires i Rosario, EurthDaily nie opiera się na badaniach wśród plantatorów, lecz na zdjęciach satelitarnych. Analitycy agencji twierdzą na podstawie tych zdjęć, że zbiory w Argentynie są w kiepskim stanie. Ostatnie deszcze sprzyjają uprawom w Argentynie, ale mogą nie mieć większego znaczenia. Agencja porównuje rok 2025 z rokiem 2018, kiedy to brak wilgoci w Argentynie doprowadził do wzrostu plonów.