Z pewnością nie jest tak mokro jak w zeszłym roku, ale nie jest też tak, że w Europie nie ma w ogóle szkód wyrządzonych przez wodę. Według francuskiego Ministerstwa Rolnictwa, część pszenicy ozimej może wymagać ponownego wysiewu z powodu szkód wyrządzonych przez wodę. Ceny soi faktycznie wzrosły w ostatniej sesji giełdowej z powodu braku wilgoci w Argentynie.
Kontrakt na marcową pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną niższą o 0,75 euro do 227,50 euro za tonę. Na giełdzie CBoT cena pszenicy zamknęła się spadkiem o 1,1% do 5.85½ dolara za buszel. Ceny kukurydzy na giełdzie w Chicago poruszały się głównie w trendzie bocznym, zamykając się o pół centa wyżej, na poziomie 4.98 dolara za buszel. Soja w ostatniej sesji handlowej była na plusie, rosnąc o 1,3% do 10.45½ dolara za buszel.
Francuscy plantatorzy zbóż zasiali jesienią ubiegłego roku o 10% więcej pszenicy ozimej w porównaniu z rokiem poprzednim. Poinformowało o tym francuskie Ministerstwo Rolnictwa. Łącznie zasiano 6,35 mln hektarów zbóż ozimych. Oznacza to, że łączna powierzchnia zasiewów zbóż ozimych jest o 7,2% większa niż w ubiegłym sezonie, ale o 1,3% niższa od średniej pięcioletniej. Zdecydowanie największą część powierzchni upraw ozimych we Francji stanowi pszenica ozima miękka. W porównaniu z ubiegłym rokiem zasiano o 10% więcej, a powierzchnia przeznaczona pod przyszłe zbiory wynosi 4,57 mln hektarów. Według ministerstwa jest to stosunkowo niewielki obszar w porównaniu z tym, co obsiano w ciągu ostatnich trzydziestu lat.
Fakt, że we Francji zasiano więcej pszenicy ozimej niż w zeszłym roku, jest w dużej mierze spowodowany pogodą. Ubiegła jesień była nieco bardziej sucha, co pozwoliło rolnikom wyjść na pola. Jednak w tym sezonie występują także problemy z powodziami. Według ministerstwa, plony mogą być niższe zwłaszcza w północnych regionach Bretanii, Normandii, Szampanii i Centre-Val de Loire z powodu zalanych terenów lub konieczności ponownego obsiania działek zbożem jarym.
Susza w USA
W USA ceny pszenicy znajdują się pod presją, ponieważ przymrozki z ostatnich kilku dni nie wyrządziły na razie większych szkód. Według źródeł amerykańskich warstwa śniegu spełniła swoje zadanie ochronne. Na północnych preriach występują pewne problemy związane z suszą. Według najnowszego monitoringu suszy, 40% głównych obszarów uprawy pszenicy jarej jest suchych. Dla porównania: w zeszłym sezonie w tym tygodniu stanowiło to 22% powierzchni zasiewów pszenicy jarej.

Międzynarodowa Rada Zbożowa zwiększyła światowe zbiory pszenicy na sezon 2024/25 o 1 milion ton do 797 milionów ton w porównaniu z prognozą ze stycznia. Całkowite zbiory zbóż zmniejszyły się o 4 miliony ton do 2.301 milionów ton. Według IGC niepewność co do sezonu 2025/26 wynika z pogody. Na półkuli północnej panują głównie chłody w przypadku pszenicy ozimej, a w Ameryce Południowej upały i susza w przypadku kukurydzy.
Analitycy twierdzą, że powrót ciepłej i suchej pogody w Argentynie, zgodnie z obecnymi prognozami, wsparł rynek soi. Spadek wartości dolara, który pobudza eksport USA, wzmocnił pozytywne nastawienie. Trump również nie pozostał obojętny. Na początku tygodnia mówiło się m.in. o cłach importowych na samochody, a wczoraj prezydent USA niespodziewanie wspomniał o możliwej umowie z Chinami. Według Trumpa, taka możliwość wynika z jego dobrych relacji z chińskim przywódcą Xi.