Christophera Hallorana / Shutterstock.com

Analiza Ziarna i surowce

Wojna handlowa Trumpa jest faktem

4 marca 2025 r - Jurphaas Lugtenburg

W polityce europejskiej zapanowała panika, gdyż wsparcie militarne USA dla Ukrainy wisi na włosku. Na rynkach (finansowych) to przede wszystkim wojna handlowa budzi niepokój wśród graczy. Po zamknięciu Matif i CBoT Trump ogłosił, że od 25 marca (dzisiaj) nałoży 4-procentowe cło importowe na Kanadę i Meksyk. Nakłada również na Chiny dodatkowy podatek w wysokości 10%. Zarówno Kanada, jak i Chiny odpowiedziały środkami zaradczymi. Wygląda na to, że wojna handlowa stała się rzeczywistością.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kontrakt na marcową pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną niższą o 4,25 euro, na poziomie 217,50 euro za tonę. Na giełdzie CBoT cena pszenicy spadła o 0,9% do 5.32 dolara za buszel. Kukurydza zanotowała największy spadek w sesji giełdowej, zamykając się spadkiem o 2,9% do 4.40¼ dolara za buszel. Soja również była na minusie, spadając o 1,3% do 9.98¼ dolara za buszel.

Najważniejsze wiadomości dla rynku zbożowego (i szerzej dla rynków finansowych) nadeszły pod koniec dnia, po zamknięciu CBoT. Od dziś (wtorek, 4 marca) Donald Trump nałożył 25-procentowe cło importowe na szeroką gamę produktów z Kanady i Meksyku. Ponadto Trump podniósł cła na produkty z Chin o 10 punktów procentowych, do 20%. Cło to jest uzupełnieniem obowiązujących już ceł na produkty z Chin. „Chociaż prezydent Trump dał Kanadzie i Meksykowi wystarczająco dużo okazji do zajęcia się niebezpieczną działalnością karteli i przepływem śmiercionośnych narkotyków do naszego kraju, nie udało im się odpowiednio zająć tą sytuacją” – powiedział biały Dom przy ogłaszaniu danin.

Środki zaradcze
Chiny bardzo szybko odpowiedziały na podwyżkę ceł importowych przez USA. Pekin ogłosił dziś nałożenie 15-procentowego cła na amerykańskie drób, pszenicę, kukurydzę i bawełnę. Ponadto podatek w wysokości 10% obejmie sorgo, soję, wieprzowinę, wołowinę, ryby, warzywa, owoce i produkty mleczne. Ponadto chińskie Ministerstwo Handlu poinformowało, że piętnaście amerykańskich firm zostanie umieszczonych na liście, na którą chińskie firmy nie będą mogły już dostarczać towarów.

Podczas regularnej konferencji prasowej chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych rzecznik ministerstwa powiedział, że Chiny będą walczyć do samego końca, jeśli USA zdecydują się na wojnę celną, wojnę handlową lub jakąkolwiek inną formę wojny. „Chcę powtórzyć, że naród chiński nigdy nie bał się zła ani duchów i nigdy nie uległ zastraszaniu. Presja, przymus i groźby nie są właściwymi sposobami radzenia sobie z Chinami. Próba wywierania maksymalnej presji na Chiny jest błędem w kalkulacji i błędem” – powiedział rzecznik, cytowany przez kilka mediów.

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział na kilka godzin przed ogłoszeniem decyzji Trumpa, że Kanada może natychmiast zareagować na ograniczenia handlowe z USA, z cłami importowymi na towary amerykańskie o wartości 30 miliardów dolarów. Druga paczka może zostać wprowadzona 25 marca i będzie dotyczyć amerykańskich towarów o wartości 125 miliardów dolarów. „Kanada nie pozwoli, aby ta niesprawiedliwa polityka USA pozostała bez odpowiedzi” – napisał Trudeau w oświadczeniu.

Wprowadzanie wczorajszych podatków najwyraźniej jeszcze się nie zakończyło. W zeszłym tygodniu Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze mające na celu zbadanie nieuczciwych praktyk handlowych w przemyśle leśnym i drzewnym. Wczoraj zasugerował wprowadzenie dodatkowych opłat na import produktów rolnych w celu pobudzenia sprzedaży krajowej. Ponadto na rynku istnieją również bariery handlowe dla UE.

Wsparcie wojskowe
Inne wiadomości z Białego Domu to niepewność co do wsparcia USA dla Ukrainy po sporze między Trumpem a Zełenskim w zeszły piątek. Według Białego Domu Zełenski nie jest skłonny do ustępstw w sprawie zawieszenia broni. Wsparcie militarne USA jest zatem zagrożone, a Trump chce wstrzymać dostawy broni i innej obiecanej pomocy. Ukraina rozpaczliwie potrzebuje tego wsparcia, o czym świadczy atak na ważny port przeładunkowy zboża w Odessie w zeszły weekend.

Zbiory pszenicy w Australii większe niż oczekiwano
Prawie zapomnieliśmy, ale oprócz wiadomości z Waszyngtonu, Pekinu i Ottawy, na rynku zbożowym dzieje się oczywiście znacznie więcej. Abares, służba statystyczna i badawcza australijskiego Departamentu Rolnictwa, podwyższyła prognozę zbiorów pszenicy w Australii w sezonie 2024/25 o 2,2 miliona ton, do 34,1 miliona ton. Oznacza to, że zbiory są o 31% większe niż w poprzednim sezonie. Abares szacuje, że w sezonie 2025/26 zbiory pszenicy wyniosą 30,5 mln ton.

Byki są ignorowane
Są także dobre wiadomości dla rynku pszenicy, ale zdaniem niektórych analityków poświęca się im zbyt mało uwagi. Rusagrotrans poinformował wczoraj, że w lutym rosyjski eksport zboża spadł do najniższego poziomu od pięciu lat. Według firmy, w zeszłym miesiącu wyeksportowano 1,93 miliona ton pszenicy.

LSEG wydało ostrzeżenie, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni w głównych regionach uprawy pszenicy w Indiach i Chinach nastąpi upał i susza. Istnieją obawy, zwłaszcza w Indiach, że pszenica przejrzeje, a w związku z tym plony będą znacznie niższe od średniej wieloletniej. Indie już teraz zmagają się z problemem ograniczonej podaży pszenicy i mogą zostać zmuszone do jej importu, jeśli plony kolejnych zbiorów okażą się rozczarowujące.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się