Shutterstock

Analiza Ziarna i surowce

Trump trochę się wycofuje

7 marca 2025 r - Jurphaas Lugtenburg

Z Trumpem nie wiesz, na czym stoisz. W pierwszej bitwie wojny handlowej Stany Zjednoczone stopniowo się wycofują. Nawiasem mówiąc, nie jest to złe dla amerykańskiego handlu zbożem. Ceny na giełdzie CBoT odnotowują niewielką poprawę po silnych spadkach na początku tego tygodnia. Ponadto to prognozy pogody dają życie. W USA panuje większe zaniepokojenie tym problemem niż w Europie.  

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kontrakt na marcową pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj spadkiem o 4,25 euro do 211 euro za tonę. Najchętniej kupowany kontrakt majowy zamknął się spadkiem o 0,25 euro do 222,75 euro za tonę. Nastroje na giełdzie w Chicago były znacznie bardziej pozytywne. Cena pszenicy zamknęła się wyżej o 1,2%, do 5.37 USD za buszel. Ceny kukurydzy były jeszcze bardziej pozytywne i wzrosły o 2,1% do 4.49½ dolara za buszel. Soja znalazła się wśród zbóż na niezłym poziomie – jej cena wzrosła o 1,6% do 10.14 dolara za buszel.

Gdyby nie miało to tak daleko idących konsekwencji, politykę Donalda Trumpa można by dziś nazwać farsą. Wprowadzone na początku tego tygodnia bardzo rozreklamowane cła importowe zdają się być z dnia na dzień łagodzone. Na początku tego tygodnia dyrektorzy największych amerykańskich producentów samochodów przekonali prezydenta, aby zrobił wyjątek dla ich branży, by ograniczyć szkody wyrządzane zwykłym obywatelom Ameryki. Wczoraj telefon od prezydent Meksyku Claudii Steinbaum wystarczył, aby zmienić zdanie Trumpa. W przypadku wszystkich towarów objętych umową USMCA (która zastąpiła NAFTA) 25-procentowe cło importowe zostanie odroczone o miesiąc, do 2 kwietnia.

Trudno oszacować, co Trump zakłóci, a czego nie, jednak wielu analityków ostrożnie zakłada, że ​​zupa otaczająca wojnę handlową nie jest tak gorąca, jak się wydaje. Byłoby przesadą stwierdzenie, że wszystko skończy się niepowodzeniem, ale traderzy odetchnęli z ulgą, szczególnie w przypadku kukurydzy i soi (których duże ilości trafiają do Meksyku).

Susza w amerykańskim pasie upraw pszenicy pozostaje problemem. Monitor suszy wskazuje, że nadal jest sucho, zwłaszcza na północnych preriach. A susza utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, jeśli prognozy pogody okażą się prawdziwe. Analitycy nie są na razie zaniepokojeni kolorowymi częściami pasa kukurydzianego. W tym rejonie zbliżają się opady deszczu i co najważniejsze, minie trochę czasu, zanim będzie można siać kukurydzę i soję.

W Europie istnieją pewne powody do obaw o stan pszenicy ozimej, jednak Matif wydaje się być na to odporny. W północnej Francji plony pszenicy są niskie po mokrej zimie. Dalej na wschód, w Rumunii, Bułgarii i na Bałkanach, szaleje susza. Z drugiej strony np. w Niemczech i Polsce pszenica ozima radzi sobie stosunkowo dobrze. Z tego punktu widzenia nie dziwi fakt, że Matif pozostaje w miarę stabilny.  

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się