Giełdy, ale także np. ropa Brent, poniosły kolejny upadek podczas ostatniej sesji handlowej. Rynek zboża jak dotąd wyszedł praktycznie obronną ręką z bitwy rozpętanej przez Trumpa za pomocą ceł importowych. Rynek zbóż również jest niestabilny, ale pogoda, która nie do końca sprzyja rolnikom, zapewnia pewien nastrój sprzyjający utrzymaniu cen.
Kontrakt na pszenicę majową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną wyższą o 2,75 euro, na poziomie 224,75 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica zamknęła się wyżej o 1,4%, do 5.36½ dolara za buszel. Cena kukurydzy wzrosła na giełdzie w Chicago o 0,9% do 4.64½ dolara za buszel. Soja również zamknęła sesję na plusie, zyskując 0,6% i zamykając dzień ceną 9.83 USD za buszel.
Chociaż kontrakty terminowe na zboże zamknęły ostatnią sesję giełdową na plusie, niepokój na rynkach finansowych spowodowany cłami importowymi nie pozostaje niezauważony. Pewne poparcie zyskała plotka, że Trump chciał opóźnić nałożenie ceł o 50 dni. Kiedy Biały Dom szybko ogłosił, że nie będzie odroczenia, a Trump przesadził z możliwością wprowadzenia dodatkowych XNUMX-procentowych ceł na produkty z Chin, inwestorzy znów stracili zapał.
Wokół stołu
Analitycy twierdzą, że pozytywnym aspektem dla nas w Europie jest to, że UE nie nakłada bezlitośnie ceł kontrujących, jak to robią Chiny. Ostatecznie szkodzisz także swojej własnej gospodarce. Nadal nie jest jasne, jaka dokładnie będzie odpowiedź UE, jednak wielu analityków jest przekonanych, że możliwe będzie wypracowanie porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, które zapobiegłoby dalszej eskalacji. Czy Ameryka jest na to otwarta, to już inna sprawa.
Biorąc pod uwagę tak duże niepokoje poza sektorem zbożowym, plantatorom i przetwórcom trudno jest opracować strategię. Jeśli przyjrzymy się warunkom uprawy pszenicy, sygnały są nieco sprzeczne. W UE uprawy zbóż ozimych rozwijają się stosunkowo dobrze, natomiast w regionie Morza Czarnego, pomimo ostatnich opadów deszczu, sytuacja jest nadal sucha. Jednak w Rosji i na Ukrainie spodziewane są większe opady, a temperatury pozostaną umiarkowane. Są to dość sprzyjające warunki wzrostu. W USA w zeszłym tygodniu w południowym pasie pszenicy spadła woda, jednak mróz mógł spowodować pewne szkody na niewielką skalę. Jednak powraca susza i przewiduje się, że susza rozprzestrzeni się na terenie całych Stanów Zjednoczonych.
Rozpocznij siew roślin letnich
Wczoraj Departament Rolnictwa USA opublikował pierwszy w tym sezonie raport o postępach w uprawach. W Ameryce właśnie rozpoczęło się sadzenie kukurydzy. Według ministerstwa 2% planowanej powierzchni znajduje się pod ziemią, co odpowiada średniej pięcioletniej. W Teksasie plantatorzy są zdecydowanie na ostatnim etapie sadzenia kukurydzy: obsiano już 59% planowanego obszaru. W przypadku pszenicy jarej i jęczmienia amerykańscy rolnicy są na nieco dalszym etapie niż w przypadku kukurydzy, zasiewając odpowiednio 3% i 6%. Najbardziej zaawansowani w tym zakresie są amerykańscy plantatorzy owsa, których 31% planowanej powierzchni przeznaczone jest pod uprawę gruntową. Średnia pięcioletnia dla tego tygodnia wynosi 28%.
Pszenica ozima nie radzi sobie najlepiej. USDA ocenia, że 48% powierzchni upraw pszenicy ozimej jest dobrej lub doskonałej jakości, podczas gdy w tym tygodniu w roku ubiegłym odsetek ten wyniósł 56%. W kłosie znajduje się 5% pszenicy ozimej, co odpowiada średniej z pięciu lat.