Brak deszczu nie jest problemem jedynie niektórych części Europy. W Chinach, największym producencie pszenicy na świecie, rolnicy również cierpią z powodu braku opadów. Wiadomość ta ma jednak niewielki wpływ na rynek. Na południu Stanów Zjednoczonych spadło trochę deszczu, ale nie w tym czasie. Soja jest pod presją ze względu na doniesienia z Ameryki Południowej.
Kontrakt na pszenicę majową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną niższą o 1,50 euro do 201,75 euro za tonę. Najchętniej handlowany kontrakt wrześniowy zamknął się wyżej o 2,25 euro, do 205,50 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica wykazała ostrożny wzrost, zamykając się na poziomie 0,9 USD za buszel, co stanowi wzrost o 5.19%. Kukurydza zyskała o centa, do 4.47½ dolara za buszel. Plony soi spadły o 0,3% do 10.34¾ dolara za buszel w ostatniej sesji handlowej.
Europejski eksport pszenicy nadal podlega niestabilności. Według danych Komisji Europejskiej do 5 maja włącznie wyeksportowano 17,81 mln ton pszenicy. To o 34% mniej niż w tym samym okresie w zeszłym sezonie. Rumunia jest zdecydowanie największym eksporterem pszenicy w UE, z wynikiem 4,78 mln ton. Na kolejnym miejscu znalazła się Litwa z 2,39 mln ton i Niemcy z 2,20 mln ton. Francja, największy producent pszenicy w UE, znalazła się tuż za pierwszą trójką z eksportem na poziomie 3 mln ton, a tuż za nią znalazła się Łotwa z eksportem 2,05 mln ton pszenicy.
Różne źródła podają, że upały i susze stają się problemem dla pszenicy w Chinach. Chiny są największym producentem pszenicy na świecie, a około jedna trzecia chińskich upraw pszenicy jest dotknięta warunkami gorącymi i suchymi. Jeśli plony tam rzeczywiście spadną, może to spowodować dodatkowy popyt na pszenicę na rynku światowym. Wiąże się z tym kilka niejasności, co stanowi jeden z powodów, dla których raporty te mają stosunkowo niewielki wpływ na ceny w Paryżu i Chicago.
Ciśnienie choroby
Tym razem w USA to nie susza, a deszcz wpływa na nastrój. W Oklahomie i północnym Teksasie wystąpiły ulewne opady deszczu. To nie jest to, czego teraz potrzebują plantatorzy pszenicy. W tym miejscu plony w większości składają się z kłosów, a wilgotne warunki zwiększają ryzyko wystąpienia chorób. Niektóre lokalne źródła twierdzą, że opady deszczu przyszły zbyt późno, by zebrać plony. Ogólnie rzecz biorąc, pszenica ozima radzi sobie w USA stosunkowo dobrze. W raporcie Crop Progress z tego tygodnia USDA oceniło 51% upraw pszenicy ozimej jako dobre lub doskonałe. To najlepsza sytuacja od pięciu lat.
Soja jest pod presją ze względu na doniesienia z Ameryki Południowej. Jak przewidują różne źródła, plony soi na kontynencie będą prawdopodobnie o miliony ton wyższe niż w zeszłym sezonie. W Brazylii zbiory soi w dużej mierze dobiegły już końca. W Argentynie rolnicy również odnotowują duże postępy w zbiorach. Według lokalnych źródeł, około 40% zbiorów zostało tam wymłócone. Analitycy uważają, że wzmacnia to umiarkowane nastroje na rynku soi.