Istnieje potencjał na uzyskanie dobrych plonów pszenicy, jednak musi się on jeszcze wydarzyć. Nie jest to wcale pewne, o czym świadczą wyniki Kansas Wheat Tour. Susza jest i pozostaje problemem na rynku zbóż. W Rosji eksport zboża stanął w miejscu. UE jednak nie potrafi w pełni wykorzystać tej możliwości.
Kontrakt na pszenicę wrześniową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną wyższą o 1 euro, wynoszącą 206 euro za tonę. W CBoT kontrakty majowe również wygasły. W Chicago pierwszym kontraktem nowego rocznika jest dopiero kontrakt lipcowy. Podobnie jak w Paryżu, zboża zanotowały wzrost w ostatniej sesji giełdowej. Pszenica zanotowała największy wzrost, o 1,5% do 5.32¾ dolara za buszel. Cena kukurydzy wzrosła o 0,7% do 4.48½ dolara za buszel. Soja zanotowała duży spadek w ostatniej sesji giełdowej, zamykając się spadkiem o 2,6% do 10.51¼ dolara za buszel.
Trzydniowa wycieczka Wheat Quality Council po Kansas dobiegła końca. Wyniki tournée po stanie dają nieco sprzeczny obraz. Średni plon na 449 odwiedzonych działkach obliczono na 53 buszle z akra (około 3,6 tony z hektara). Plony w szacunkach Crop Tour są zatem nieznacznie wyższe niż prognoza USDA z ubiegłego poniedziałku. Obliczył, że na akr przypada 50 buszli. Łączne zbiory w ramach Crop Tour wynoszące 338.5 mln buszli (około 9,2 mln ton) są niższe od prognoz USDA, które wynosiły 345 mln buszli (około 9,4 mln ton). Oznacza to, że większa część tego obszaru nie zostanie poddana zbiorom. Rada ds. Jakości Pszenicy nie pisze tego dosłownie, ale porusza tę kwestię wirus mozaiki smugowatej pszenicy co może mieć istotny wpływ na plony. „Na niektórych polach typowe objawy były widoczne tylko na obrzeżach, podczas gdy na innych polach zainfekowane obszary znajdowały się w obrębie pola, a niektóre pola były całkowicie pokryte wirusem”. Dlatego Tour zauważa, że miną jeszcze od trzech do ośmiu tygodni, zanim rozpoczną się zbiory, a do tego czasu wszystko może się wydarzyć.
Dorst
Susza w dalszym ciągu stanowi problem, zwłaszcza dla plantatorów pszenicy na północnych preriach. Zwłaszcza pszenica jara, która tam jest uprawiana w dużych ilościach, potrzebuje łyka wody. Według modeli pogodowych w ten weekend spodziewane są opady deszczu. Oczywiście, najnowsze dane o suszy nie wskazują jeszcze na opady deszczu. Powierzchnia zasiewów pszenicy ozimej i jarej na terenach dotkniętych suszą wzrosła o 1 punkt procentowy do odpowiednio 23% i 38%.

Europejscy eksporterzy pszenicy nie są w stanie w zasadzie skorzystać na spadku eksportu rosyjskiego zboża. Różnica w stosunku do poprzedniego sezonu utrzymuje się na dość stabilnym poziomie około 30%. Tymczasem, według źródeł rosyjskiego przemysłu, Rosja wyeksportowała w kwietniu 2,4 miliona ton zboża. Jest to aż o 61% mniej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Gwałtowny spadek w kwietniu ma związek z wprowadzeniem przez Kreml w lutym kwot eksportowych. Przez cały sezon rozpoczynający się 1 lipca Rosja wyeksportowała 42,4 mln ton zboża, co stanowi spadek o 17% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Ukraińskie Ministerstwo Rolnictwa podtrzymuje prognozę plonów zbóż na poziomie 56 milionów ton, niezmienionym z poprzednią prognozą. Oznaczałoby to, że zbiory byłyby mniej więcej takie same jak w roku poprzednim, gdy wymłócono 56,2 miliona ton zboża. Niektórzy analitycy nie uznaliby takiego cięcia za nielogiczne. Z powodu suszy i późnych przymrozków zbiory nie są tak udane jak w ubiegłym sezonie. Na początku tygodnia APK Inform obniżył prognozę zbiorów dla Ukrainy o 4% do 55,3 mln ton.