Światowe zapasy cukru wyczerpią się w sezonie 2024/25. Fakt, że spożywa się więcej cukru niż się go produkuje, nie jest specjalnie zauważalny na rynku. W UE produkcja buraków w zbiorach w 2025 r. jest stosunkowo dobra. Komisja Europejska spodziewa się zatem zbiorów powyżej średniej.
Buraki cukrowe w UE zostały zasiane stosunkowo wcześnie i w ostatnich tygodniach rozwinęły się prawidłowo. Wspólne Centrum Badawcze (JRC) Komisji Europejskiej przewiduje, że kolejne zbiory w UE będą o 6% wyższe od średniej pięcioletniej. Plon szacowany jest na 77,9 ton z hektara. W niemal wszystkich Państwach Członkowskich plony są równe średniej lub wyższe od średniej. Włochy wyróżniają się pozytywnie. Przy prognozowanych zbiorach na poziomie 64,1 ton z hektara, plon będzie o 12% wyższy od średniej z pięciu lat. Wystarczająca wilgotność gleby ma pozytywny wpływ na tamtejsze buraki. Rumunia jest jedynym krajem w UE, w którym prognozy JRC dotyczące rentowności rozczarowują. Plon wynoszący 33,2 ton z hektara jest o 5% niższy od średniej z pięciu lat.
Ostatnie zbiory buraków w Niemczech wcale nie rozczarowały. Tak przynajmniej pisze niemiecki producent cukru Nordzucker w wyjaśnieniu danych za rok obrotowy 2024/25. Dobre zbiory niekorzystnie wpłynęły na cenę cukru w Europie. „Ze względu na bardzo dobre zbiory buraków i wynikające z nich duże ilości cukru, cena cukru w Europie spadła znacznie bardziej, niż początkowo oczekiwano” – pisze Lars Gorissen, dyrektor Nordzucker. Obroty spadły z 2,92 mld euro w ubiegłym roku do 2,77 mld euro w tym roku obrotowym. Zysk operacyjny (EBIT) odnotował większy spadek, z 421 mln euro do 100 mln euro.
Według Gorisena najprawdopodobniej osiągnęliśmy już dno europejskiego rynku cukru. „Razem z naszymi plantatorami przyczyniamy się do odciążenia rynku”. Najważniejszym instrumentem jest mniejsza powierzchnia uprawy buraków, która w tym sezonie wegetacyjnym występuje w całej UE.
Cena cukru w UE znów ostrożnie rośnie. Tak przynajmniej wynika z danych zebranych w ramach konsultacji Komisji Europejskiej na temat cukru. Mniejszy areał upraw buraków w UE niewątpliwie odegra w tym pewną rolę. Istotniejszą rolę może odegrać fakt wprowadzenia ograniczeń na import cukru z Ukrainy.
Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) przewiduje, że w tym sezonie spożycie cukru przekroczy jego produkcję o 5,5 miliona ton. W poprzedniej prognozie organizacja szacowała deficyt na 4,9 mln ton. Nie musimy się martwić, że zabraknie nam cukru. Według ISO stan zapasów końcowych wynosi 94 miliony ton. Produkcja szacowana jest na 175 milionów ton. Według danych ISO rozczarowujące są przede wszystkim plony cukru w Indiach i Brazylii.
Na rynkach terminowych w Londynie i Nowym Jorku inwestorzy nie są jeszcze pod wrażeniem danych ISO. Na obu giełdach ceny spadły do najniższego poziomu od stycznia.