Szacunki plonów pozostają gorącym tematem rozmów. Wczoraj Chiny opublikowały prognozę zbiorów pszenicy. Ku zaskoczeniu wielu analityków, susza dotykająca rolników w głównych regionach uprawy jest całkowicie ignorowana. W Europie zbiory pszenicy mają być wyższe niż w zeszłym sezonie, a sektor handlu już z niecierpliwością oczekuje dzisiejszego raportu Wasde. Tymczasem Kreml rozważa działania mające na celu zwiększenie rosyjskiego eksportu zboża.
Wrześniowy kontrakt na pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj ceną wyższą o 4,50 euro, do 201,75 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica wzrosła o 1,4% do 5.50¼ dolara za buszel. Z kolei kukurydza zaliczyła spadek, zamykając się 1,3% niżej, do 4.07¼ dolara za buszel. Soja pozostała praktycznie bez zmian, zyskując o ćwierć centa do 10.12½ dolara za buszel.
Aura tajemniczości otaczająca Orient nie znika, gdy spojrzymy na nowe chińskie szacunki plonów pszenicy. Pomimo dotkliwej suszy na głównych chińskich obszarach uprawnych, chińskie władze przewidują, że zbiory w 2025 roku będą o 0,1% niższe niż w 2024 roku. Tegoroczne zbiory szacuje się na 138,16 mln ton, w porównaniu ze 138,22 mln ton w poprzednim sezonie. Jest to, delikatnie mówiąc, niezwykłe, jak podają różne źródła. W prowincjach Henan i Shaanxi, gdzie uprawia się około jednej czwartej chińskiej pszenicy, w ostatnich miesiącach panowała wyjątkowo duża susza. Pod koniec maja rolnicy w tym regionie obawiali się, że zbiory zmniejszą się o połowę z powodu trudnych warunków uprawy.
Ciekawe, jaki wpływ będzie to miało na globalny popyt na pszenicę. W latach 2022 i 2023 Chiny były największym importerem pszenicy. W ubiegłym roku wyraźnie widać było, że Chiny importowały mniej. W pierwszej połowie tego roku popyt z Chin spadł jeszcze bardziej. Szczególnie dotknięci są australijscy eksporterzy, ale ponieważ szukają oni innych kanałów sprzedaży, pogarsza to nastroje na rynku globalnym.
Zachęta eksportowa
Eksport w Rosji również ma problemy. Kreml chce podjąć działania mające na celu jego zwiększenie. Lipcowy eksport produktów rolnych zmierza w kierunku najniższego poziomu od 2008 roku. Wynika to częściowo z powolnego początku zbiorów zbóż w Rosji. Innym czynnikiem jest to, że rolnicy nie spieszą się z pozbywaniem się swoich zapasów. Ceny były w tym sezonie stosunkowo niskie, a chociaż słabe zbiory w UE, na przykład, wzbudziły oczekiwania na ożywienie rynku pod koniec sezonu, to jednak się ono nie zmaterializowało. Rosyjscy plantatorzy zdają się uważać, że pośpiech w dążeniu do osiągnięcia cen z ubiegłego roku wydaje się bezcelowy.
Według Stratégie Grains, europejskie zbiory pszenicy będą o 15% wyższe niż w poprzednim sezonie. Łączne zbiory pszenicy, według agencji, wyniosą zatem 130,7 mln ton. Stratégie Grains obniżyło prognozę plonów kukurydzy dla UE o 3 mln ton, do 57,4 mln ton. W najnowszym raporcie Wasde, USDA oszacowało plony na 60 mln ton.
Lipcowe wydanie raportu Wasde zostanie opublikowane dziś wieczorem (czasu holenderskiego). Reuters przeprowadził ankietę wśród traderów i analityków. Warto zauważyć, że spodziewają się oni neutralnego lub lekko pozytywnego wyniku raportu dla plonów kukurydzy, soi i pszenicy w USA. uparty To logiczne w przypadku pszenicy, biorąc pod uwagę suszę. W przypadku kukurydzy i soi, gdzie sezon wegetacyjny przebiega dość dobrze, niektóre źródła miały inne oczekiwania na początku tygodnia.